Przyjemne pożegnanie
Ruch zakończył tureckie zgrupowanie zwycięstwem, a trener Dawid Szulczek mógł wyciągnąć z meczu kilka ciekawych wniosków.
Daniel Szczepan skutecznie wyegzekwował rzut karny, dając Ruchowi prowadzenie 3:1 z Voluntari. Fot. Press Focus
Tym razem przeciwnikiem „Niebieskich” był FC Voluntari. To rumuński drugoligowiec, jak i Ruch spadkowicz, jak i Ruch - zimujący na 4. miejscu w stawce. W przeciwieństwie jednak do wcześniejszych rywali na obozie w Beleku, tym razem chorzowianie byli tą drużyną, która szybciej wznawia rozgrywki. Voluntari do ligi wróci bowiem tydzień później.
Debiut Adkonisa
W trzecim „tureckim” sparingu nie zagrało trzech zawodników Ruchu. Oczywiście z powodu kontuzji zgrupowanie opuścił Patryk Sikora i – jak poinformował rzecznik klubu Tomasz Ferens – w poniedziałek przejdzie zabieg zespolenia złamanej rzepki w prawym kolanie. Oprócz tego w hotelu pozostali Filip Lachendro i Bartłomiej Barański, którzy mieli gorączkę. Trener Dawid Szulczek ponownie zdecydował się na zmianę większości składu po pierwszej połowie, ale i w tym przypadku zastosował pewne wyjątki. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich spotkań, bramkarze nie zagrali równo po 45 minut – Martin Turk bronił przez godzinę, po nim wszedł między słupki Jakub Bielecki. Prawie 70 minut zaliczyli Maciej Sadlok oraz Denis Ventura. Oprócz tego szansę nieoficjalnego debiutu z „erką” na piersi dostał najnowszy nabytek zespołu, wypożyczony z Legii Warszawa Jakub Adkonis, który zagrał na pozycji ofensywnego pomocnika. Piłkarz ten dysponuje niezłymi warunkami fizycznymi jak na swój wiek i nie wygląda jak gracz urodzony dopiero w 2007 roku. W trakcie pierwszej połowie zaprezentował kilka ciekawych zagrań, odkrywających jego potencjał, a raz... nawet spróbował uderzyć piłkę przewrotką.
Pięścią w głowę
Normą tureckich meczów kontrolnych stało się to, że Ruch szybko obejmował prowadzenie – z Malishevą w 12 minucie, z Kisvardą w 5 minucie, a z Voluntari w 8 minucie. Był to gol, którego Rumuni podarowali Ślązakom, bo ich bramkarz „zawiesił się” na moment i oddał piłkę Mo Mezghraniemu. Ten wykazał się czujnością, wystawił futbolówkę Somie Novothny'emu, a węgierski napastnik zrobił, co do niego należało. Do przerwy był jednak remis, bo w 39 minucie karnego wykorzystał kapitan Voluntari Doru Andrei. „Jedenastka” była skutkiem faulu Turka, który co prawda przy piąstkowaniu był pierwszy przy piłce, ale przy okazji trafił w głowę swojego przeciwnika.
Nadzieje Łaskiego
Voluntari miało więcej sytuacji bramkowych niż Ruch, ale w drugiej połowie to chorzowianie wykazywali większą świeżość – zapowiadaną zresztą przez sztab szkoleniowy. Bohaterem „Niebieskich” niespodziewanie został Wojciech Łaski, który jesienią był postacią anonimową, mało grającą i często kontuzjowaną. Tymczasem w 65 minucie ładnym strzałem bez przyjęcia wykorzystał podanie (prawą nogą!) Miłosza Kozaka, a kilkanaście minut później wywalczył rzut karny, najpierw mijając bramkarza, a potem „nawijając” faulującego obrońcę (na 3:1 trafił Daniel Szczepan). Łaski mógł zresztą skompletować dublet, kiedy rumuński golkiper pomylił się, zostawiając pustą bramkę, ale Polak niepotrzebnie decydował się na podanie. W sumie zaliczył bardzo obiecujący występ, sugerujący, że wiosną może odegrać znacznie większą rolę niż jesienią. Poza tym był to drugi sparing tej zimy – po Polonii Bytom – w którym na listę strzelców wpisali się obaj napastnicy Ruchu, bo i Novothny, i Szczepan.
Dzisiaj chorzowianie wracają na Śląsk.
Piotr Tubacki
◼ Ruch Chorzów – FC Voluntari 3:1 (1:1)
1:0 – Novothny, 8 min, 1:1 – Andrei, 39 min (karny), 2:1 – Łaski, 65 min, 3:1 – Szczepan, 77 min (karny)
RUCH: Turk – Konczkowski, Lukić, Sz. Szymański, Sadlok – Ventura – Mezghrani, Szwoch, Adkonis, Myszor – Novothny. II połowa: Turk (60. Bielecki) – Borowski, Cykało, Karasiński, Sadlok (69. Lukić) – Ventura (69. Sobeczko) – Kozak, Starzyński, Łaski, Moneta – Szczepan. Trener Dawid SZULCZEK.
VOLUNTARI: (skład wyjściowy) Chirila – Git, Garutti, Armas, Pantiru, Toma, Onisa, Carnat, Andrei, Gutea, Nemec.
Trener Mihai IOSIF.
Żółte kartki: Lukić, Mezghrani, Moneta, Kozak – Git.