Sport

Potyczka ciężko rannych

Fani GKS-u Tychy jadą do Łodzi na mecz przyjaźni... obawiając się o wynik.

Czy szansa na kolejny występ z orzełkiem na piersi uskrzydli Marcela Kalembę w ligowym meczu? Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

Spotkanie 13. i 14. drużyny nie może być hitem kolejki, ale pod jednym względem niedzielny mecz ŁKS Łódź – GKS Tychy będzie wyjątkowy. Trójkolorowi jadą na Stadion Miejski imienia Władysława Króla po 6 porażkach z rzędu – licząc pucharową wpadkę z III-ligowcem z Bydgoszczy. Z kolei łodzianie mają na koncie 6 ligowych spotkań bez zwycięstwa. Czeka więc nas starcie dwóch ciężko rannych, a stawką jest uniknięcie „zjazdu” do strefy spadkowej.

Kibice tyszan jadą do stolicy przemysłu włókienniczego z nadzieją na przełamanie, nie opierając swojego optymizmu ani na prezentowanej ostatnio przez zespół formie, ani na przyjaźni między fanami obydwu klubów. Wierzą, że mobilizująco na „mistrzów wiosny” z poprzedniego sezonu podziałają reprezentacyjne szlify. Leon-Oumar Wechsel powołany został bowiem do kadry Niemiec U-21, mającej przed sobą mecze eliminacji mistrzostw Europy, a Kamil Głogowski i Marcel Kalemba zostali zaproszeni na zgrupowanie kadry Polski U-20, która 13 października w Opolu zmierzy się w ramach Elite League ze Szwajcarią. Małe to jednak pocieszenie w obecnej sytuacji...

(jaD)