Półtowarzyskie hity
Dziś meczem ze Słowacją w Mielcu Biało-czerwone zainaugurują udział w EHF EURO Cup 2026.
Paulina Wdowiak obroniła już mnóstwo piłek, ale bramki w reprezentacji jeszcze nie zdobyła. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
REPREZENTACJA KOBIET
W niedzielę w Mielcu rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji kobiet przed meczami EHF EURO Cup 2026 - dziś ze Słowacją w Mielcu i w niedzielę z Rumunią w Krajowej. Mielec ma bogate tradycje związane z piłką ręczną. W przeszłości rywalizowały tam narodowe kadry zarówno mężczyzn, jak i kobiet, jednak ostatnim razem reprezentacyjna piłka ręczna zawitała do tego miasta w 2010 roku, kiedy Biało-czerwone rozegrały towarzyski dwumecz z Turcją, zakończony zwycięstwami Polek. - Reprezentacyjna piłka ręczna wraca do Mielca po 15 latach i bardzo się z tego cieszę. Z czasów moich występów w Superlidze dobrze pamiętam atmosferę na mieleckich trybunach, dlatego jestem przekonany, że lokalni kibice po raz kolejny stworzą razem z nami niezapomniane widowisko – tak na czwartkowy (18.00) mecz zaprasza Sławomir Szmal, prezes ZPRP.
Unikamy kwalifikacji
Status współorganizatora mistrzostw Europy 2026 oznacza, że Biało-czerwone po raz pierwszy nie muszą brać udziału w kwalifikacjach. W zamian za to, razem z pozostałymi organizatorami turnieju (Czechami, Rumunią, Turcją i Słowacją) oraz medalistkami poprzedniej edycji żeńskiego EURO (Norwegią, Danią i Węgrami), zagrają w EHF EURO Cup 2026, towarzyszącemu eliminacjom. - Nasze zawodniczki mają już zapewniony udział w mistrzostwach Europy, które w 2026 roku odbędą się m.in. w Polsce. Mam nadzieję, że starcia z pozostałymi organizatorami tego turnieju oraz medalistkami poprzedniej edycji mistrzostw pomogą nam w jak najlepszy sposób przygotowywać się do imprezy docelowej – zauważa prezes Szmal.
Format zmagań – ze względu na liczbę uczestników – po raz pierwszy przewiduje dwie fazy. W pierwszym kroku osiem uczestniczących drużyn zostało podzielonych na dwie grupy, a następnie po dwie najlepsze z nich awansują do turnieju finałowego. Biało-czerwone będą rywalizować w ramach grupy 1 z Norwegią, Rumunią i Słowacją. Pierwsze spotkania zaplanowano od 15 do 19 października, a kolejne terminy to 4-8 marca i 8-12 kwietnia, zaś turniej finałowy zaplanowano od 21 do 27 września 2026 roku.
18 wybranek Norwega
Norweski selekcjoner Arne Senstad ma do dyspozycji 18 zawodniczek, które na dobre rozpoczęły przygotowania do mistrzostwa świata zaplanowanych w Niemczech i Holandii, w dniach 26 listopada – 14 grudnia. W porównaniu do pierwotnej listy, w związku z kontuzją Aleksandry Zimny, do składu dołączyła Klaudia Grabińska. W składzie Biało-czerwonych nie ma debiutantek. W zależności od występów indywidualnych, nasze reprezentantki mogą świętować jednak osobiste jubileusze. Natalii Nosek brakuje tylko 6 bramek do osiągnięcia granicy 100 goli w kadrze. Siedmiu trafień brakuje Aleksandrze Rosiak do bramki nr 200. Na swoje pierwsze trafienie w biało-czerwonych barwach wciąż czeka wyłącznie bramkarka Paulina Wdowiak. - Nawet jeśli rozgrywki EHF EURO Cup to półtowarzyskie spotkania, damy z siebie wszystko, żeby je wygrać. Możemy się tylko cieszyć, że przed nami mocne przeciwniczki i będziemy miały okazję się z nimi zmierzyć. W trakcie tych spotkań będziemy mogły przećwiczyć różne warianty i dalej przygotowywać się do zbliżających się mistrzostw świata – zapowiada Wdowiak.
Słowacja się buduje
Mecz ze Słowacją będzie drugim oficjalnym w sezonie 2025/26. W połowie września w Gnieźnie Biało-czerwone odniosły zwycięstwo (30:26) nad Serbią. Słowacja to zespół, który wciąż buduje swoją pozycję na arenie międzynarodowej. Słowaczki tylko trzy razy wzięły udział w mistrzostwach świata (w tym raz jako Czechosłowacja), zajmując 26. miejsce w 2021 roku. Także trzy razy Słowaczki wystąpiły w mistrzostwach Europy, w 2024 roku plasując się na ostatniej, 24. pozycji. Skład opiera się w głównej mierze na zawodniczkach z lokalnej ligi.
Zbigniew Cieńciała
KADRA NA SŁOWACJĘ I RUMUNIĘ
◼ Bramkarki: Adriana Płaczek (VSC Schaeffler/Węgry), Paulina Wdowiak (MKS Lublin), Barbara Zima (Zagłębie Lubin).
◼ Skrzydłowe: Magda Balsam (CSM Slatina/Rumunia), Natalia Janas (Zagłębie), Daria Michalak (HC Dunarea Braila/Rumunia), Dagmara Nocuń (Buducnost Podgorica/Czarnogóra).
◼ Rozgrywające: Katarzyna Cygan (MKS Gniezno), Joanna Granicka (VFL Oldenburg/Niemcy), Monika Kobylińska (CS Gloria Bistrita/Rumunia), Karolina Kochaniak (Zagłębie), Natalia Nosek (SCM Universitatea Craiova/Rumunia), Aleksandra Rosiak (Lublin), Paulina Uścinowicz (SU Neckarsulm/Niemcy).
◼ Obrotowe: Nikola Głębocka (Gniezno), Klaudia Grabińska (Start Elbląg) Natalia Pankowska (MKS Piotrcovia), Aleksandra Olek (HC Dunarea Braila/Rumunia).
◼ Słowacja to historycznie bardzo przyjemny rywal dla naszego zespołu. Dotychczas reprezentantki Polski zagrały z południowymi sąsiadkami 36 razy i wygrały aż 28 meczów. Dwukrotnie padł remis, a sześć razy triumfowały Słowaczki. Bilans bramkowy to 934:843 na korzyść Polek.
◼ Ostatnie starcie obu ekip odbyło się niemal równo cztery lata temu. Pod koniec listopada 2021 roku drużyny spotkały się w Madrycie w ramach turnieju towarzyskiego. Podopieczne Arne Senstada zwyciężyły 35:24.
◼ Mistrzostwa Europy 2026 będą 17. edycją zmagań o żeński czempionat Starego Kontynentu i odbędą się od 3 do 20 grudnia 2026 roku. Udział w nich wezmą 24 drużyny. Zmagania rundy wstępnej zaplanowano w Oradei (Rumunia), Kluż-Napoce (Rumunia), Antalyi (Turcja), Brnie (Czechy), Katowicach oraz w Bratysławie (Słowacja). W katowickim Spodku zaplanowano zmagania w ramach wszystkich faz turnieju, włącznie z wielkim weekendem finałowym.
