Sport

Potęga zagrywki

Rzeszowianie od drugiego seta wzmocnili zagrywkę i to wystarczyło, by pokonać Fenerbahce Stambuł.

Kaan Gurbuz tylko do pewnego momentu radził sobie z blokiem rzeszowian. Fot. cev.eu

PUCHAR CEV

Asseco Resovia do 1/4 finału awansowała w wielkim stylu, odnosząc komplet sześciu wygranych i tracąc zaledwie seta. Drużyny z Holandii, Czech i Cypru nie były jednak z wysokiej półki. Fenerbahce - z dwukrotnym mistrzem olimpijskim Earvinem N'Gapethem i Fabianem Drzyzgą w składzie - przynajmniej na papierze jawił się jako zdecydowanie silniejszy. Wydawało się, że przy wsparciu fanatycznych kibiców może sprawić rzeszowianom sporo problemów.

Pierwszy set należał do gospodarzy. Ale nie dlatego, że grali wyborną siatkówkę; to gracze z Rzeszowa prezentowali przeciętny poziom. Nasi przede wszystkim popełniali błędy w polu serwisowym i brakowało im agresywności w ofensywie. W Fenerbahce natomiast N'Gapeth i Kaan Gurbuz robili swoje. Zwłaszcza ten drugi sprawiał Resovii sporo problemów. Goście długo nie potrafili złapać go w bloku.

Od drugiego seta role się odwróciły. Rzeszowianie poprawili zagrywkę. Serwowali mocno i precyzyjnie, odbierając ochotę do gry rywalom. „Ustrzelony” został nawet N'Gapeth, a to jeden z najlepszych specjalistów na świecie od przyjęcia. W sumie nasi zawodnicy zaserwowali aż 13 asów. Prym wiódł w tym Bartosz Bednorz (5 asów).

Rzeszowianie z łatwością wygrali dwa kolejne sety, a w czwartym prowadzili już 17:11. Roztrwonili jednak przewagę. W końcówce jednak w porę opanowali sytuację, dlatego Bednorz popisując się efektownym atakiem mógł zakończyć spotkanie.

Rewanż 25 lutego w Rzeszowie. Do awansu Asseco Resovii wystarczy wygrać dwa sety.

(mic)

◼  Fenerbahce Medicana Stambuł – Asseco Resovia 1:3 (25:22, 18:25, 15:25, 23;25)

FENERBAHCE: Drzyzga (2), N'Gapeth (13), Durmaz (5), Gurbuz (19), Gulmezoglu (11), Baltaci (2), Gungor (libero) oraz Dengin (libero), Aydin (1), Kariagin, Cuci (2), Peksen. Trener Slobodan KOVAC.

RZESZÓW: Ropret (1), Vasina (17), Woch (9), Boyer (160, Bednorz (25), Kłos (5), Potera (libero) oraz Bucki (2), Cebulj. Trener Tuomas SAMMELVUO.

Sędziowali: Theodora Kyriopoulou (Grecja) i Djordje Zelenpvić (Chorwacja). Widzów 1056.

Przebieg meczu

I: 10:8, 15:12, 20:16, 25:22.

II: 7:10, 12:15, 16:20, 18:25.

III: 5:10, 7:15, 11:20, 15:25.

IV: 8:10, 12:15, 16:20, 23:25.

Bohater – Bartosz BEDNORZ.