Postawiły kropkę nad i
PGE Grot Budowlani Łódź w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń! To największy sukces klubu w jego historii występów w europejskich pucharach.
Serbka Jelena Blagojević (w ataku) nie miała litości dla swoich rodaczek. Fot. PAP / Marcin Zubrzycki
Dwa tygodnie temu łodzianki wygrały w Serbii z Tent Obrenovac 3:0. Wynik ten przed rewanżem we własnej hali stawiał je w znakomitej sytuacji. Do awansu do 1/4 finału potrzebowały zwycięstwa w dwóch setach, ale nawet porażka 0:3 lub 1:3 nie wykluczała ich kwalifikacji. Wtedy jednak o tym, kto zagra w kolejnej fazie, decydowałby tzw. złoty set rozgrywany do 15 punktów.
Nie było takiej potrzeby. Łodzianki nie pozostawiły złudzeń rywalkom. Wygrały pewnie, choć nie ustrzegły się chwil słabości. Rozpoczęły od prowadzenia 7:3. Potem już tak kolorowo nie było. Przyjezdne, głównie dzięki skuteczności Maliny Terrell, były blisko odrobienia strat. Dwukrotnie zbliżyły się na punkt (15:16, 16:17). Za drugim razem miały nawet piłkę na remis w górze, ale nasze zawodniczki wyszły z kłopotów. Po chwili znów „odskoczyły”. Przy 24:19 znów jednak dopadła je niemoc. Zrobiło się nerwowo, bo nie wykorzystały czterech piłek setowych. Dopiero rezerwowa Karolina Drużkowska przerwała serię Serbek, kończąc partię.
W drugiej nie było już złudzeń, który zespół jest lepszy. PGE Grot Budowlani dominował. Świetna gra blokiem, skuteczny serwis, mocne ataki Pauliny Damaske oraz Terry Enweonwu oraz kapitalne parady w defensywie Justyny Łysiak, spowodowały, że próbujące podjąć walkę przyjezdne były bezradne.
Po rozstrzygnięciu rywalizacji o awans do ćwierćfinału Maciej Biernat, trener Grot Budowlanych, postanowił dać pograć rezerwowym. Wymienił większość składu. Weszły Ewelina Wilińska, Drużkowska, Małgorzata Lisiak i Kinga Różyńska. Potem na parkiecie pojawiły się też Aleksandra Wenerska oraz Afedo Manyang. Serbski zespół pozostał w wyjściowym zestawieniu. Roszady łodziankom nie zaszkodziły. Przyjezdne zdołały wygrać trzeciego seta, lecz w czwartym były bez szans.
W 1/4 finału PGE Grot Budowlanych czeka znacznie trudniejsze wyzwanie. Zmierzy się bowiem z jednym z europejskich potentatów, włoskim Savino Del Bene Scandicci.
(mic)
◼ PGE Grot Budowlani Łódź – Tent Obrenovac 3:1 (25:23, 25:18, 24:26, 25:15)ŁÓDŹ: Grabka (3), Damska (14), Sobolska-Tarasowa (6), Enweonwu (14), Blagojević (8), Planinsec (6), Łysiak (libero) oraz Wilińska, Drużkowska (2), Lisiak (3), Wenerska (1), Różyńska (1), Manyang. Trener Maciej BIERNAT.
OBRENOVAC: S. Ranković (1), Mijatović (10), Cikuć (9), Terrell (14), Sajić (11), Stanojević (5), Gocanin (libero) oraz Andrić, Kriciković. Trener Igor ŻAKIĆ.
Sędziowali: Ilaria Vagni (Włochy) i Ricardo Ferreira (Portugalia). Widzów 2150.
Przebieg meczu
I: 10:6, 15:13, 20:17, 25:23.
II: 10:7, 15:10, 20:14, 25:18.
III: 9:10, 12:15, 18:20, 24:26.
IV: 10:5, 15:8, 20:11, 25:15.
Bohaterka – Justyna ŁYSIAK.
Pierwszy mecz 3:0. Awans PGE GROT BUDOWLANI.