Sport

Pora odpędzić demony!

Niepokonana w Dausze już czwarty rok Iga Świątek awansowała do półfinału, gdzie czeka niezłomna Jelena Ostapienko, z którą jeszcze w karierze nie wygrała.

Iga Świątek w Katarze atakuje skutecznie, już 15. mecz z rzędu. Fot. Nikku/Xinhua / Press Focus

To może być największe wyzwanie w zwycięskim pochodzie Igi Świątek w turnieju WTA 1000 w stolicy Kataru, który wygrywa regularnie od 2022 r. i ma szansę na czwarty triumf z rzędu, co byłoby czymś niezwykłym. Niespełna 24-letnia Polka grała z o 4 lata starszą Jeleną Ostapienko cztery razy i za każdym razem przegrywała – w tourze nie ma innej rywalki, z którą była liderka światowego rankingu miałaby tak fatalny bilans! Od US Open 2023 Łotyszka ukraińskiego pochodzenia nazywana jest wręcz „zmorą” Świątek.

Imponujący początek

Jeszcze do czwartku niekorzystna była też historia rywalizacji Świątek z Jeleną Rybakiną, ale Polka właśnie ją wyrównała na 4-4. W ćwierćfinale w Dausze nasza tenisistka pokonała reprezentantkę Kazachstanu 6:2, 7:5, zwłaszcza w pierwszym secie grając niemal perfekcyjnie. Przełamała znaną z dobrego podania Rybakinę już w jej pierwszym gemie serwisowym, a po kilkunastu minutach Świątek prowadziła 4:1, nie dając rywalce nawet cienia okazji na przełamanie. Rybakina często się myliła, podanie ponownie zawiodło ją w ósmym gemie i po zaledwie 32 minutach Polka była w połowie drogi do półfinału.

Wyższy poziom

W tym momencie Rybakina udała się na przerwę toaletową i po powrocie na kort od razu przełamała Świątek. Pięciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa musiała odrabiać stratę, zmarnowała 5 break-pointów w kolejnych gemach, bo rywalka pod presją grała swój najlepszy tenis, a w emocjonalnej reakcji Igi trudno było nie dostrzec frustracji. W gemie ósmym Polka w końcu przełamała Rybakinę i zrobiło się 4:4. Ostatni trudny moment w meczu Iga miała w kolejnym gemie, gdy broniła dwóch break-pointów. Wyszła jednak z opresji i na dobre odzyskała inicjatywę.

Spotkanie zakończyło się, gdy Rybakinę znów dopadła niemoc przy własnym serwisie. Urodzona w Moskwie 25-latka, broniąc piłkę meczową, popełniła podwójny błąd, i Świątek wygrała z nią w Dausze po raz drugi z rzędu, po ubiegłorocznym finale, w którym było 7:6 (10–8), 6:2.

– Jestem z siebie dumna, bo granie z Jeleną nigdy nie jest łatwe. Na początku drugiego seta weszła na wyższy poziom i wiedziałem, że muszę odpowiedzieć jeszcze lepszą postawą – powiedziała Świątek na korcie.

Nie bierze jeńców

Natomiast Ostapienko w ćwierćfinale zmiażdżyła wręcz wracającą do formy Ons Jabeur 6:2, 6:2, a faworyzująca Tunezyjkę szowinistyczna widownia w Katarze wręcz ją napędzała. – Dziękuję, że mi nie kibicowaliście! – zwróciła się w stronę trybun z triumfalnym uśmiechem na ustach.

W Dausze temperamentna Łotyszka ukraińskiego pochodzenia była już w finale w 2016 roku, a w tegorocznej edycji nie bierze jeńców – w czterech meczach nie straciła seta, w 1/8 finału czwartą na świecie Jasmine Paolini rozbiła w 65 minut.

Ostapienko ma w dorobku 8 tytułów, w tym jeden wielkoszlemowy – niespodziewanie zdobyła go w Paryżu w 2017 r. jako nierozstawiona; był to w ogóle jej premierowy triumf w karierze. Udanie łączy rywalizację w singlu z deblem, w tym drugim ma na koncie więcej, bo 10 tytułów – ostatni sprzed tygodnia w Abu Zabi w parze z Australijką Ellen Perez. W światowym rankingu najwyżej, w marcu 2018 r., była na piątym miejscu. Obecnie jest 37., ale w meczu ze Świątek to nie będzie miało żadnego znaczenia.

– Cóż, dawno nie miałyśmy okazji ze sobą zagrać, będę chciała przełamać tę passę, może spróbować coś zmienić, żebym w końcu wygrała. Grała ze mną niesamowicie, ale będę miała kolejną szansę i spróbuję ją wykorzystać – zapowiedziała Iga.

No bo gdzie pokonać swoje demony jak nie w Dausze?

Tomasz Mucha

Jak przegrywała Iga z Ostapienko

2019, Birmingham 0:6, 2:6
2021, Indian Wells 4:6, 3:6
2022, Dubaj 6:4, 1:6, 6:7 (4-7)
2023, US Open 6:3, 3:6, 1:6

 

15.  ZWYCIĘSTWO z rzędu odniosła w Dausze Iga Świątek. W katarskim turnieju ostatniej porażki doznała pięć lat temu, w 2. rundzie z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową. W kolejnej edycji nie startowała, a od 2022 r. jest tam niepokonana.