Poprawa statystyk...
HOKEJ
Bartłomiej Pociecha szybko ustawił ten mecz... Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
Jeśli ktoś ma problemy z punktowaniem albo choćby tylko ze skutecznością, to wystarczy zagrać z STS-em, by się odkuć. Nasz nowy selekcjoner Pekka Tirkkonen dał odpocząć bramkarzowi Tomašowi Fučikowi. Już w 5 min było 2:0, a obie bramki zdobył Bartłomiej Pociecha strzałami z niebieskiej linii. Potem ten defensor asystował przy golu nastolatków Rafała Drabika z podania Jakuba Janika. GKS chwilę zawahania miał na początku III tercji, ale tę odsłonę też wygrał...
◼ GKS Tychy - STS Sanok 8:2 (3:0, 2:0, 3:2)
1:0 - Pociecha - Kuru - Heljanko (1:54), 2:0 - Pociecha - Lehtonen (4:25), 3:0 - Viitanen - Komorski - Paś (14:18), 4:0 - Lehtonen - Kuru - Monto (29:19, w przewadze), 5:0 - Drabik - Janik - Pociecha (39:55), 6:0 - Kaskinen - Lehtonen - Monto (40:56), 6:1 - Wawrzkiewicz - Huhdanpää (41:27), 6:2 - Tomiczek - Majerczyk (43:09), 7:2 - Kuru - Heljanko - Łyszczarczyk (51:20), 8:2 - Viitanen - Lehtonen (59:28).
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Rafał Noworyta - Piotr Kot i Dawid Kubiszewski. Widzów 1200.
GKS: Chabior; Bryk - Viinikainen, Bizacki (2) - Kaskinen, Walli - Pociecha, Sobecki - Kucharski; Jeziorski - Komorski - Paś, Viitanen - Monto - Lehtonen, Heljanko - Kuru - Łyszczarczyk, Knuutinen - Drabik - Janik. Trener Pekka TIRKKONEN.
STS: Ovečka; Kasteczka - Wilczok, Starościak - Sitnik, Niemczyk - Bieda, Koczera; Huhdanpää - Nikołajewicz - Kowalczuk, Majerczyk - Tomiczek - Czopor (2), Kazlouski. Prokurat (2), Wawrzkiewicz, Sienkiewicz (2). Trener Bogusław RĄPAŁA.
Kary: GKS - 2 min, STS - 6 min.
