Sport

Polski weekend we Francji

Radosław Majecki i Marcin Bułka odnieśli zwycięstwa!

Monaco z Radosławem Majeckim w składzie zachowało czyste konto. Fot. Icon Sport/SIPA USA/PressFocus

FRANCJA

Pierwszy z wymienionych bramkarzy rozegrał całe spotkanie w barwach Monaco, a jego zespół pewnie wygrał 3:0 z Reims. Dla Polaka ten mecz był szczególny, ponieważ zachował on czyste konto po raz trzeci w tym sezonie Ligue 1. Czekał na to kilka miesięcy, ponieważ wcześniej na „zero z tyłu” zagrał na początku grudnia z Toulouse (2:0). Co ciekawe, 25-latek rozegrał już w tym sezonie 2 mecze więcej w lidze, niż miało to miejsce w poprzednich rozgrywkach. Wtedy w 12 spotkaniach zachował aż 7 czystych kont! Koledzy z zespołu zwycięstwo zawdzięczają jednemu zawodnikowi. Mika Biereth strzelił 3 gole i tym samym zanotował 3. hat tricka po przejściu do Monaco. Duński napastnik w 7 meczach w lidze ma 10 goli i można u niego zauważyć pewną zależność. Pomiędzy każdym z tych hat tricków, 22-latek notuje 2 spotkania, w których nie strzela gola, a potem powstaje jak „feniks z popiołów” i nadrabia swój dorobek strzelecki. Warto podkreślić, że wszystkie jego wybitne osiągnięcia strzeleckie miały miejsce na obiekcie Monaco, Stade Louis II. Klub z Księstwa Monako poinformował także, że Biereth jest pierwszym zawodnikiem w historii Ligue 1 z trzema hat trickami w pierwszych siedmiu meczach. Tym samym Duńczyk szybko zapisał się w historii francuskiego futbolu.

Ze zwycięstwa mógł się cieszyć także Marcin Bułka. Polski bramkarz co prawda nie zachował czystego konta, ale jego Nicea wygrała 3:1 na wyjeździe ze St. Etienne. Dzięki temu drużyna prowadzona przez Francka Haise’a zanotowała 4. zwycięstwo z rzędu i mogła utrzymać się na miejscu premiowanym awansem do Ligi Mistrzów. Taka seria była potrzebna zespołowi po kompromitującym odpadnięciu z czwartoligowcem w Pucharze Francji. Bułka przesiedział wtedy całe spotkanie na ławce rezerwowych, ale z boku musiał oglądać „popisy” swoich kolegów. W obecnym sezonie 25-letni bramkarz nie zachowuje tak często czystych kont jak w poprzednim, ale utrzymuje dobry poziom i regularnie występuje w swoim zespole.

Miłosz Cebo

◾  Monaco – Reims 3:0 (2:0)

1:0 – Biereth (34), 2:0 – Biereth (39), 3:0 – Biereth (51)

St. Etienne – Nicea 1:3 (1:1)

0:1 – Rosario (10), 1:1 – Stassin (32), 1:2 - Nade (52, samobójcza), 1:3 – Guessand (69)

Lens – Le Havre 3:4 (2:2)

1:0 – El Aynaoui (3. karny), 2:0 – Aguilar (19), 2:1 – Soumare (28), 2:2 – Ayew (33), 3:2 – Sotoca (48), 3:3 – Casimir (62), 3:4 – Hassan (90+1, karny)

PSG – Lille 4:1 (4:0)

1:0 – Barcola (6), 2:0 – Marquinhos (22), 3:0 – Dembele (28), 4:0 – Doue (37), 4:1 – David (80)

Lyon – Brest 2:1 (1:1)

0:1 – Lala (15. karny), 1:1 – Lacazette (24), 2:1 – Lacazette (82)

Angers – Toulouse 0:4 (0:0)

0:1 – Magri (51), 0:2 – Sierro (57), 0:3 – Cresswell (71), 0:4 – Edjouma (90+4)

Auxerre – Strasbourg 0:1 (0:0)

0:1 – Emegha (47)

Montpellier – Rennes 0:4 (0:1)

0:1 – Fofana (28), 0:2 – Cisse (56), 0:3 – Assignon (69), 0:4 – Kalimuendo (88)

Spotkanie Marsylia – Nantes zakończyło się po zamknięciu numeru.

1. PSG

24

62

66:23

2. Marsylia

23

46

50:29

3. Nicea

24

46

49:28

4. Monaco

24

43

48:31

5. Lille

24

41

39:27

6. Lyon

24

39

44:31

7. Strasbourg

24

37

38:32

8. Toulouse

24

33

31:26

9. Lens

24

33

29:29

10. Brest

24

33

36:40

11. Rennes

24

29

34:32

12. Auxerre

24

28

34:38

13. Angers

24

27

26:38

14. Nantes

23

24

28:40

15. Reims

24

22

26:38

16. Le Havre

23

20

23:50

17. St. Etienne

24

19

24:56

18. Montpellier

24

15

21:58

1-3 – LM, 4 – el. do LM, 5 – LE, 6 – el. do LKE, 16 – baraż, 17-18 – spadek

STRZELCY

18 Dembele (PSG)
14 – Greenwood (Marsylia)
13 – David (Lille)
12 – Barcola (PSG)
11 – Emegha (Strasbourg), Kalimuendo (Rennes)
10 – Guessand (Nicea), Ajorque (Brest), Biereth (Monaco)