Pod napięciem

◼ 1. Dojdzie do przełamania? ◼ 2. Nadstawią drugi policzek? ◼ 3. Liczy się co tu i teraz

Czy Lublinianie ponownie będą o krok przed Legionistami? Fot. Wojciech Szubartowski / Press Focus

1. Dojdzie do przełamania? 

GieKSa jest napędzona po meczach z Wisłą Płock (5:0) i Górnikiem Zabrze (3:2). Ten rozpęd być może pomoże jej przełamać złą passę w spotkaniach z Piastem. Katowicki klub ostatni raz zwyciężył z tym rywalem w 2011 roku, jeszcze w I lidze. Od tego czasu odbyło się pięć meczów, w których Gliwiczanie wygrali dwukrotnie. Zespół Daniela Myśliwca także powoli łapie formę, o czym świadczą remis z Legią i zwycięstwa z Motorem i Chemikiem Bydgoszcz. Oba kluby łączy jeden zawodnik – Erik Jirka. Słowak przez dwa sezony występował w Piaście, a od tego roku gra w GieKSie. 28-latek ma jednak poważną konkurencję, więc balansuje między wyjściową jedenastką a ławką rezerwowych.

2. Nadstawią drugi policzek?

Legia szybko odpadła z Pucharu Polski, bo potknęła się już na pierwszej przeszkodzie. Zespół Marka Papszuna pojechał do Lublina, ale Motor się po nich przejechał 3:0. Szkoleniowiec tłumaczył, że regulamin rozgrywek jest niesprawiedliwy, ale czasu i wyniku cofnąć się nie da. Legioniści mogą się jednak szybko zrehabilitować, bo w sobotę ponownie zagrają z... Motorem! Tym razem w ramach rozgrywek ligowych, w których Wojskowi, obok Lecha, to niepokonany zespół. Jak pokazała jednak pucharowa rywalizacja, w grze wciąż jest dużo do poprawy. Motor tanio skóry nie sprzeda, bo potrzebuje punktów jak tlenu. Po sześciu kolejkach ma ich na swoim koncie jedynie pięć…

3. Liczy się to,co tu i teraz

Piotr Samiec-Talar to niekwestionowany lider Śląska w tym sezonie. Kapitan wrocławskiego klubu nie dość, że poprowadził drużynę do awansu, to w tych rozgrywkach strzelił już trzy gole i zanotował tyle samo asyst. 24-latek ma jednak kontrakt do końca czerwca 2027 roku, więc może stać się łakomym kąskiem na rynku transferowym. Śląsk zwlekał z przedłużeniem umowy i choć jest to wciąż możliwe, to może się okazać, że klub… się spóźnił. Podchody pod Samca-Talara robić ma Jagiellonia Białystok, czyli klub, z którym Śląsk zmierzy się w najbliższą niedzielę. Władze Dumy Podlasia będą mogły na własne oczy zobaczyć potencjał ofensywnego zawodnika, choć… nikt mu życzyć goli nie będzie. W końcu liczy się to, co tu i teraz!

Miłosz Cebo

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się