Sport

Początek dla Holenderki

Od Wyścigu Dookoła Walencji rozpoczęła sezon Katarzyna Niewiadoma. Hiszpańską imprezę wygrała jej wielka rywalka, Demi Vollering, dla której także był to pierwszy start w tym roku.

Agnieszka Skalniak-Sójka i Katarzyna Niewiadoma, czyli – jak określiła to ta pierwsza – polska mafia w zespole CANYON//SRAM zondacrypto. Fot. Facebook Agnieszki Skalniak-Sójki

KOLARSTWO KOBIET


Ubiegły rok Polka też zaczęła od ścigania się na południu Półwyspu Iberyjskiego. Wtedy zajęła drugie miejsce, przegrywając tylko – i to o ledwie osiem sekund – ze Szwajcarką Marlen Reusser.

W tym roku losy rywalizacji rozstrzygnęły się już na pierwszym, czwartkowym etapie, a w zasadzie na podjeździe pod Alto de Barx (4,6 km o średnim nachyleniu 5,7 proc.), który znalazł się w końcowej jego części. Wtedy zaatakowała Demi Vollering (FDJ-SUEZ), a próbowały ją gonić jej rodaczka Anna van der Breggen (Team SD Worx-Protime) i zwyciężczyni sprzed roku Reusser (Movistar). Holenderka była jednak na tyle mocna, że samotnie dojechała do mety. Druga ze stratą blisko pół minuty finiszowała Szwajcarka, a tuż za nią przyjechała powracająca do ścigania po długiej przerwie van der Breggen. Znacznie zredukowany peleton, w którym była Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto), stracił do Vollering równo półtorej minuty.

Utytułowana Polka na trzech kolejnych odcinkach, które kończyły się sprinterskimi finiszami, przyjeżdżała w głównej grupie, co ostatecznie dało jej 18. miejsce w klasyfikacji generalnej. Znacznie bardziej widoczna była jej koleżanka z drużyny, Agnieszka Skalniak-Sójka, która w piątek, sobotę i niedzielę walczyła o etapowe zwycięstwo. Zawodniczka, która dotąd nie uchodziła za specjalistkę od sprintu, zajęła kolejno szóste, trzecie i drugie miejsce, co dzięki zdobytym bonifikatom czasowym, dało jej szóste miejsce w klasyfikacji końcowej. W niej pierwsze trzy miejsca pokryły się z wynikami pierwszego etapu. Wygrała Vollering przed Reusser i van der Breggen.

Co ciekawe, był to pierwszy wyścig wieloetapowy od ubiegłorocznego Tour de France, w którym Vollering zmierzyła się z Niewiadomą. Wtedy Holenderka przegrała z Polką o cztery sekundy, czego nie mogła przeboleć. Kolejne starcie już wkrótce – tym razem będzie to klasyk w Belgii, Omloop Nieuwsblad.

(gak)