Sport

Plejada gwiazd znowu w Toruniu

Całe podium skoczków w dal z Paryża i inni medaliści olimpijscy wystartują w niedzielę w Orlen Copernicus Cup.

Medalistka olimpijska Justyna Święty-Ersetic będzie chciała potwierdzić zwyżkę formy. Fot. Michał Laudy/PressFocus

Copernicus Cup to jeden z najważniejszych halowych mityngów lekkoatletycznych w Polsce. Zawody przez dziesięć ostatnich edycji zyskały sporą renomę i zostały włączone do najbardziej prestiżowego cyklu na świecie. Dyrektor mityngu Krzysztof Wolsztyński powiedział na konferencji prasowej, że musi powtórzyć tekst z ubiegłego roku, ale Orlen Copernicus Cup znów będzie „najlepiej obsadzony w historii”.

W konkursie skoku w dal wystąpią wszyscy medaliści igrzysk olimpijskich w Paryżu - Grek Miltiadis Tendoglu, Jamajczyk Wayne Pinnock i Włoch Mattia Furlani. - Będziemy tu mieli mały finał olimpijski. Podobnie będzie w innych konkurencjach, bo nie zabraknie mistrzów świata czy Europy. Czeka nas naprawdę nieprawdopodobnie mocna rywalizacja, która da kibicom ogrom emocji - przekonuje dyrektor Wolsztyński.

W konkursie kulomiotek zaprezentują się dwukrotna mistrzyni świata Amerykanka Chase Jackson i mistrzyni Europu Holenderka Jessica Schilder. Będzie to także pierwszy start w sezonie Klaudii Kardasz, która niedawno przeszła pod szkoleniowe skrzydła mistrza olimpijskiego w rzucie młotem Szymona Ziółkowskiego. Rywalami Konrada Bukowieckiego i Michała Haratyka będą medalista olimpijski z Paryża Jamajczyk Rajindra Campbell i Włoch Leonardo Fabbri, który w czwartek w Lievin uzyskał najlepszy w tym roku wynik na świecie - 21,95 m.

Ewa Swoboda w biegu na 60 m rywalizowała będzie m.in. z Włoszką Zaynab Dosso oraz Szwajcarką Mujingą Kambundji. W męskiej tyczce rywalem Piotra Liska będzie medalista mistrzostw świata Ernest Obiena z Filipin.

Na starcie pojawi się m.in mocno eksploatowany ostatnio Jakub Szymański. Rekordzista Polski w biegu na 60 metrów przez płotki - 7,39 sek. - w czwartek w Lievin finiszował dopiero piąty w czasie 7,55. W rywalizacji płotkarek medalistka mistrzostw Europy z Rzymu na dystansie 100 m ppł Pia Skrzyszowska (7,90 w Lievin) ma się zmierzyć ponownie m.in. z rekordzistką świata na 60 m ppł Devynne Charlton (7,65), ale Bahamka nie pobiegła już w finale w Lievin i nie wiadomo, czy nie zrezygnuje także ze startu w Toruniu.

Po raz pierwszy w historii mityngu odbędzie się też żeński pięciobój, w którym będzie miała okazję wystąpić Adrianna Sułek-Schubert, halowa wicemistrzyni świata i Europy. - Pamiętam, jak kibicowałam z trybun Joannie Jóźwik, a teraz sama będę mogła powalczyć przy ogromnym dopingu kibiców w biegu na 800 metrów, który będzie kończył pięciobój. To będzie świetny sprawdzian przed halowymi mistrzostwami świata, które w tej hali odbędą się za rok - powiedziała rekordzistka Polski.

Niestety, z powodu kontuzji w Toruniu zabraknie medalistki olimpijskiej na 400 m Natalii Bukowieckiej. Ale dobrą dyspozycję zasygnalizowała przed tygodniem Justyna Święty-Ersetic (51,79), która zmierzy się m.in. z największym talentem polskiego sprintu, Anastazją Kuś.

(t)

Szok wśród chodziarzy

Koki Ikeda, wicemistrz olimpijski z Tokio (2021) w chodzie na 20 km, został zawieszony na cztery lata za stosowanie lub próbę stosowania dopingu - poinformowała Athletics Integrity Unit (AIU), stojąca na straży czystości w lekkiej atletyce. 26-letni Ikeda, który w 2022 roku został także wicemistrzem globu w tej konkurencji, nie będzie mógł już wziąć udziału w zaplanowanych na niedzielę mistrzostwach kraju. Jak przekazano, jego wszystkie wyniki między 20 czerwca 2023 a 1 listopada 2024 zostały wykreślone, m.in. srebro drużynowych MŚ w sztafecie mieszanej, złoto mistrzostw Japonii z 3. czasem w historii chodu na 20 km na świecie - 1:16:51 czy 7. miejsce na igrzyskach w Paryżu na tym dystansie.

Japończyk został tymczasowo zawieszony za naruszenie przepisów antydopingowych w listopadzie, a sprawa trafiła do apelacji po tym, jak sportowiec zaprzeczył zarzutom. Druga instancja orzekła o jego winie, dopatrując się nieprawidłowości w próbkach krwi pobranych od Ikedy 20 czerwca 2023 oraz w okresie od 16 sierpnia do 13 września 2023. Ich wyniki - według AIU - wskazują na „manipulacje krwią”. Zawodnik będzie mógł się jeszcze odwołać do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie.