Sport

Pierwsza przymiarka

Trenerzy zaliczanych do faworytów ligi zespołów z Dallas i Minnesoty nie byli po ich meczu zadowoleni.

Jake Oettinger, bramkarz Dallas, w meczu z z Minnesotą popisał się 39 udanymi interwencjami. Fot. SIPA/USA/Press Focus

NHL

Dallas Stars i Minnesota Wild nie kryją w tym sezonie wysokich aspiracji. W poprzednich rozgrywkach Gwiazdy przegrały w finale Konferencji Zachodniej z Edmontonem 1-4, zaś Dzicy odpadli w 1. rundzie play offu z Vegas, 2-4. Przed sezonem szefowie Minnesoty zszokowali rekordowym, 8-letnim kontraktem Kiriłła Kaprizowa wartości 136 mln. 28-letni napastnik solidnie pracuje na swoją gażę, bo punktował we wszystkich 4 meczach, zaliczając 9 „oczek” (4 gole+5 asyst).

Początek obie ekipy mają taki sobie, ale konfrontacja między nimi zapowiadała się ciekawie i miała odpowiedzieć w jakim miejscu się znajdują. Z tej „przymiarki” zwycięsko wyszło Dallas 5:2 (2:0, 1:0, 2:2). Oba zespoły mają wielki potencjał, ale daleko im do optymalnej formy.

Dobra postawa bramkarza, gra w formacjach specjalnych oraz wykorzystanie bramkowych okazji – to podstawa wygranej gospodarzy. Jake Oettinger, bramkarz gospodarzy pochodzący z Minnesoty, obronił 39 strzałów (!), a pokonali go jedynie Matty Boldy (44) i Kaprizow (54) w przewagach. Ten drugi asystował przy pierwszym trafieniu. Ostatnie dziewięć goli Minnesoty padło właśnie w przewadze. Wówczas zrobiło się gorąco, bo goście odrobili złapali kontakt. Po 40 min było 3:0, a Filipa Gustavssona (20 obron) pokonali Esa Lindell (10), Wyatt Johnston (11) i Matt Duchene (22, dwa w przewagach). W tym momencie nikt nie przypuszczał, że będą jeszcze emocje. Przy stanie 2:3 trener gości, John Hynes, zdecydował na wycofanie bramkarza i gospodarze wykorzystali tę szansę. Radek Faksa (59) i Roope Hintz (60) posłali krążki do pustej bramki, jednak obaj trenerzy, Hynes, jak i Glen Gulutzan, nie byli zadowoleni z gry zespołów, bo była mocno szarpana.

Hokeiści Edmonton Oilers rozpoczęli 5-meczową sesję wyjazdową od wygranej z New York Rangers 2:0 (0:0, 1:0, 1:0). Stuart Skinner obronił 30 strzałów i zaliczył 8. czyste konto w NHL, a bramki zdobyli Trent Frederic (31) i Adam Henrique (59, do pustej). W tabeli ciasno, a prowadzi Colorado - 7 pkt w 4 meczach.

Dallas – Minnesota 5:2, NY Rangers – Edmonton 0:2, San Jose – Carolina 1:5, Anaheim – Pittsburgh 4:3, Washington – Tampa Bay 3:2 i Montreal – Seattle 5:4 oba po dogrywkach, Calgary – Vegas 2:4, Toronto – Nashville 7:4

(ws)