Sport

Ostre przetarcie ze słowacką Puszczą

Trener Polonii Bytom Łukasz Tomczyk do maksimum wykorzystał kilkudniowy pobyt na Słowacji.

Piłkarze Polonii potrajają, sposobiąc się do wiosennej rundy i ataku na I ligę. Fot. Mateusz Skutnik/Polonia Bytom

POLONIA BYTOM

Dwa sparingi, integracyjne spotkania z zespołem, odprawy indywidualne i dodatkowe treningi – tak przebiegał czterodniowy obóz trzeciej drużyny Betclic 2. Ligi na Słowacji zakończony w minioną niedzielę. Trener Łukasz Tomczyk starał się „wycisnąć” maksimum ze wspólnego czasu z drużyną oraz sztabem. – Bardzo pożyteczny czas, w którym szlifowaliśmy klubowe DNA – mówi.

W grach kontrolnych bytomianie wyszli na remis „ze wskazaniem”. Najpierw rozbili 7:0 występujący również na trzecim poziomie Fomat Martin, a następnie ulegli 1:2 Tatranowi Liptovsky Mikulasz, wiceliderowi słowackiej II ligi (odpowiednik I ligi u nas).

- Fomat to zespół półamatorski, nie ma dwóch pełnych jedenastek, gra na poziomie środka tabeli naszej III ligi – relacjonuje Tomczyk. – Natomiast sparing z Tatranem był bardzo pożyteczny. To klub robotniczy i zderzyliśmy się ze stylem fizycznym, agresywnym, pod faul, zespołem o innej kulturze gry, trochę taką Puszczą Niepołomice. Mecz był wyrównany, może rywale mieli nieco bardziej klarowne sytuacje i wykorzystali nasze błędy, strzelając gole z kontry. Na ich tle zaprezentowaliśmy się nieźle, budowaliśmy akcje, momentami – zwłaszcza w ostatniej fazie drugiej połowy – byliśmy w stanie ich zdominować i poza golem Kuby Araka zdobyliśmy bramkę ze spalonego – dodaje szkoleniowiec Polonii.

Arak do sztabu

We wspomnianych meczach zabrakło zmagającego się z urazem stopy pomocnika Lucjana Zielińskiego, ale kolejną okazję otrzymali piłkarze ściągnięci zimą, a więc obrońcy Bartosz Tomaszewski i Oskar Krzyżak, a w przedniej formacji autor dwóch goli Arak oraz Kolumbijczyk Jean Sarmiento. Trener Tomczyk przyznaje jednak, że nie wszyscy nowi są od razu do gry. – Widać, że niektórzy przez ostatnie pół roku nie grali w piłkę i będą potrzebowali więcej czasu na wdrożenie – zauważa szkoleniowiec i potwierdza, że do kompletu brakuje mu jeszcze młodzieżowca na pozycję wahadłowego.

Wracając do Araka, który podpisał 2,5-letni kontrakt, został on też włączony do sztabu, w którym będzie współodpowiedzialnym za warianty stałych fragmentów gry. – Kuba ma w Bytomiu dwutorową ścieżkę i został grającym asystentem. Aplikuje na kurs UEFA B+A dla piłkarzy w Szkole Trenerów PZPN w Białej Podlaskiej i będzie się u nas wdrażał do pracy trenerskiej – informuje Tomczyk.

– Cieszę się, że tu jestem, bo dziś Polonia jest jednym z najbardziej atrakcyjnych projektów w Polsce, zarówno klub, jak i organizacja pracy pierwszej drużyny – podkreśla Jakub Arak w klubowych mediach.

Odwołana Odra

Wczoraj bytomski klub poinformował, że odwołany został sobotni sparing z pierwszoligową Odrą w Opolu. „Niebiesko-czerwoni” rozegrają więc tylko jeden mecz kontrolny – w piątek przy Piłkarskiej zmierzą się z 3-ligowym LKS-em Goczałkowice, a spotkanie 2x50 minut zakończą stałe fragmenty gry.

Wczoraj również Departament Rozgrywek Krajowych PZPN podał terminarz pierwszej wiosennej, a w kolejności 20. serii spotkań Betclic 2. Ligi. Zainauguruje ją potyczka Polonii z Podbeskidziem Bielsko-Biała, zaplanowana na piątek, 28 lutego o 18.00.

Tomasz Mucha

Pozdrowienia od Hanka

Drużynę Fomatu Martin prowadzi Michal Hanek, który grał dla „Niebiesko-czerwonych” w ekstraklasie w sezonie 2010/11. – To był bardzo piękny rok i miło było mi spotkać się znów z kierownikiem drużyny Jurkiem Szpernalowskim. Polonii życzę wszystkiego, co najlepsze. Na razie jest ona na zupełnie innym etapie, a my nie byliśmy jeszcze gotowi fizycznie, by przez 90 minut dotrzymać kroku tak dobrej drużynie – mówił 44-letni dziś Hanek po porażce 0:7.