Sport

Optymizm po operacji

Maksymilian Granieczny już po zabiegu zespolenia złamanej kości śródręcza. – Rokowania są naprawdę optymistyczne – powiedział młody libero.

Maksymilian Granieczny liczy na szybki powrót do gry. Fot. JSW Jastrzębski Węgiel

Libero reprezentacji Polski i JSW Jastrzębskiego Węgla palce złamał podczas weekendowego meczu z Bogdanką LUK Lublin - w półfinale turnieju Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza. W pewnym momencie, przy próbie podbicia piłki, zderzył się z kolegą z drużyny.

Dla Graniecznego akcja zakończyła się pechowo. Poczuł ból w palcu. Początkowo wydawało się, że uraz nie jest poważny, tym bardziej, że siatkarz wrócił do gry. Okazało się jednak, że doszło do złamania i potrzebny był zabieg chirurgiczny. 20-latek we wtorek poddał się zabiegowi zespolenia złamanej kości.

- Jestem już po operacji. Czuję się naprawdę dobrze. Wszystko poszło zgodnie z planem, bez komplikacji. Rokowania są naprawdę optymistyczne, więc z uśmiechem na twarzy odpoczywam i przygotowuję się, żeby jak najszybciej wrócić do pełnej sprawności i gry. A przede wszystkim w pełnym zdrowiu. Już nie mogę się doczekać - powiedział Maksymilian Granieczny.

Teraz 20-latka czeka rehabilitacja. Wiadomo już, że opuści początek sezonu, który startuje 20 października.

Granieczny to jeden z najzdolniejszych libero w kraju. W tym sezonie zadebiutował w reprezentacji Polski i był jej objawieniem. Sezon reprezentacyjny zakończył zdobyciem brązowego medalu mistrzostw świata.

(mic)