Sport

Okradzeni z punktów?

Piłkarze Pniówka Pawłowice czują się oszukani przez sędziego, który w doliczonym czasie gry nie przyznał im ewidentnego rzutu karnego.

Napastnik Pniówka Dawid Hanzel strzelił 8. gola w sezonie, ale nie zapewnił on jego drużynie wygranej. Fot.gkspniowek74.com.pl

Relację z sobotniego meczu w Bytomiu Odrzańskim pomiędzy miejscową Odrą i Pniówkiem Pawłowice zacznę nietypowo, bo od 6minuty doliczonego czasu gry. Wtedy właśnie po wyrzucie piłki z autu obrońcy gospodarzy popełnili błąd. Futbolówkę przejął na 30 metrze pomocnik Pniówka Jakub Kasperowicz i pognał na bramkę rywali, mając przed sobą tylko bramkarza. Wybiegający z bramki Bartosz Szafer ściął pomocnika gości jak sosnę, bo ten puścił piłkę obok niego i była ona poza zasięgiem niespełna 22-letniego golkipera. Decyzja arbitra głównego Kajetana Kasprzyka? Żółta kartka dla Kasperowicza „za próbę wymuszenia rzutu karnego” i rzut wolny pośredni dla Odry! Jeden ze znajomych sędziów (nazwisko do mojej wiadomości) obejrzawszy tę sytuację powiedział krótko: „To co odstawił sędzia, to kryminał”. Oczywiście rzut karny to jeszcze nie gol, ale „jedenastka” drużynie trenera Kamila Rakoczego należała się jak psu miska. A tak na marginesie, pan Kasprzyk ma dopiero 21 lat i nie mam wątpliwości, że zbyt szybko oddelegowano go do prowadzenia meczów w 3. lidze. I nie jest dla mnie żadnym argumentem, że sędziuje od 16. roku życia oraz jest utalentowany. Tak można powiedzieć o wielu adeptach sztuki sędziowania, którzy mozolnie wspinają się po szczeblach „kariery”.

Oba gole w tym spotkaniu padły po strzałach głową. Drużynę gości po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyprowadził na prowadzenie Dawid Hanzel (8. bramka w sezonie), a gdy Pniówek grał już w dziesiątkę (druga żółta kartka dla Dawida Weisa w 76 minucie), po dośrodkowaniu Sebastiana Górskiego z lewej flanki Miłosz Jóźwiak również „główką” zmusił do kapitulacji debiutującego w Pniówku, Marcela Potocznego. Gdyby nie „western” w doliczonym czasie gry, być może drużyna z Pawłowic wracałaby w domowe pielesze z kompletem punktów. Ale czasu nie sposób cofnąć...

Bogdan Nather

◼  Odra Skrzynie ZAJĄC Bytom Odrzański - Pniówek 74 Pawłowice 1:1 (0:0)

0:1 - Hanzel, 52 min (głową), 1:1 - Jóźwiak, 81 min (głową)

ODRA: Szafer - Marek (75. Sowiński), Skałecki, Kanikowski, S. Górski - Grzymisławski, Łoboda (75. Magdziak), Siudak, Jóźwiak, Skiba (63. Maya) - Szczutowski (68. Konstanty). Trener Maciej GÓRECKI.

PNIÓWEK: Potoczny - Budzik, Szymura, Sobierajewicz, Baranskyi (72. Klimkiewicz) - Kwaśniewski (46. Weis), Musioł, Piontek (72. Krężelok), Zieliński (46. Trąd) - Herman, Hanzel (77. Kasperowicz). Trener Kamil RAKOCZY.

Sędziował Kajetan Kasprzyk (Gola). Widzów 200. Żółte kartki: Łoboda, Jóźwiak - Weis, Trąd, Sobierajewicz, Potoczny, Kasperowicz, czerwona Weis (76,druga żółta).