Oj, jak stromo...
Główny faworyt Ligi Mistrzów, Jastrzębski Węgiel, nieoczekiwanie stracił dwa punkty.
Łukasz Kaczmarek (na pierwszym planie) i jego koledzy nie mieli najlepszego dnia. Fot. Michał Kosc/PressFocus
Łukasz Kaczmarek (na pierwszym planie) i jego koledzy nie mieli najlepszego dnia. Fot. Michał Kosc/PressFocus