Sport

O wysoką stawkę

Walczące o awans do fazy pucharowej Industria Kielce i Orlen Wisła Płock rozegrają dziś kolejne spotkania z wymagającymi rywalami.

Reprezentant Francji Dylan Nahi liczy na zwycięstwo z rodakami. Fot. Sasa Miljević / Press Focus

LIGA MISTRZÓW

Wicemistrzowie Polski z Kielc zmierzą się w Hali Legionów z francuskim HBC Nantes, a w ostatniej kolejce zagrają z w Zagrzebiu. Polska drużyna po 12 kolejkach jest 7. w grupie B i traci punkt do norweskiego Kolstad, zajmującego 6., ostatnią dającą awans do fazy pucharowej, lokatę.

Francuskie wyzwanie

- Przed nami jeden z dwóch finałów - zapowiada trener Tałant Dujszebajew. - Nie kalkulujemy. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, w jakiej jesteśmy sytuacji. Najpierw musimy wygrać z Nantes, o meczu z Zagrzebiem będziemy myśleć później. Nie wszystko już zależy od nas, ale musimy patrzeć przede wszystkim na siebie. Jeśli wygramy oba spotkania, będziemy mieli szanse awansu.

Francuski rywal walczy o bezpośredni awans do 1/4 finału. W pierwszej rundzie Industria przegrała na wyjeździe 20:23, a Ignacio Biosca obronił aż 14 strzałów. - HBC to przedstawiciel jednej z dwóch najsilniejszych lig w Europie. Dwukrotnie grał już w Final Four Ligi Mistrzów, a teraz jest liderem ligi francuskiej. Przed nami spore wyzwanie, ale będziemy walczyli o zwycięstwo. Czeka nas bardzo interesujące widowisko - zapowiedział kirgisko-hiszpański szkoleniowiec. - Trener Gregory Cojean często rotuje składem, ale może sobie na to pozwolić. Francuska drużyna na każdej pozycji ma dwóch, a czasami trzech zawodników światowej klasy. Szeroki skład to jej największy atut - podkreśla Dujszebajew.

Atak grypy

Sytuacja kadrowa kielczan nie jest najlepsza. Drużynę zaatakował wirus grypy. Z tego powodu w ostatnim meczu z Barceloną nie zagrali Alex Dujszebajew i Łukasz Rogulski. Przeciwko HBC wykluczony jest występ kontuzjowanych prawoskrzydłowego Arkadiusza Moryty i słoweńskiego bramkarza Klemena Ferlina. - Zobaczymy, jak będzie wyglądała sytuacja kadrowa na treningu. Po ostatnim spotkaniu niektórzy zgłosili, że nie czują się dobrze. Jest jak jest, nie zamierzamy płakać. Musimy przygotować się najlepiej jak tylko potrafimy - zakończył trener Industrii.

Lewoskrzydłowy Dylan Nahi liczy, że ósmym zawodnikiem kieleckiej drużyny będą w środę jak zwykle kibice i pomogą jego zespołowi w osiągnięciu celu. - Czeka nas bardzo trudny mecz, ale interesują nas tylko i wyłącznie 2 punkty. Zrobimy wszystko, aby wygrać - zaznaczył francuski szczypiornista, który stanie dziś naprzeciw rodaków.

Zdobyć Bukareszt

Inaczej zaczęli rok płoccy mistrzowie Polski, którzy sprawili dwie sensacje - z PSG wygrali na wyjeździe 31:28, z Fuchse Berlin u siebie 32:27. Znakomicie w tych meczach spisał się reprezentant Czech Tomasz Piroch, zdobywając po 10 goli. W środę „Nafciarzy” czeka kolejny trudny mecz, z mistrzem Rumunii, Dinamem Bukareszt. - To mecz bardzo istotny dla obu drużyn, ale musimy myśleć przede wszystkim o sobie. Wiemy, że atmosfera jest tam bardzo gorąca, ale skupiamy się tylko na tym, by pojechać do stolicy Rumunii i spróbować wygrać - powiedział tuż przed wylotem do Bukaresztu trener Orlen Wisły, Xavier Sabate.

W pierwszym meczu bohaterem płockiej drużyny był Michał Daszek, który rzucił 7 bramek, dobrze spisywali się także Dawid Dawydzik i Zoltan Szita, zdobywając po 4 gole. W zespole gości najczęściej na listę strzelców wpisywali się: Stanislav Kasparek 5 razy i Haukur Thrastarson - 4. Goście minimalnie (12:11) prowadzili do przerwy, w drugiej połowie utrzymywali wywalczoną w 40 minucie przewagę 3 bramek, którą w 55 minucie podwyższyli do 5. Dziś drużyna Orlen Wisły jest rozpędzona i mocno zmotywowana, a rywale od ponad trzech miesięcy nie wygrali w Lidze Mistrzów. Drużyna z Bukaresztu przegrała oba mecze w 2025 r. - z Veszprem i Eurofarmem Pelister Bitola, ale ewentualne zwycięstwo nad Płockiem dałoby jej bilet do play offu.

Zbigniew Cieńciała


GRUPA A: Dinamo Bukareszt – Orlen Wisła Płock - środa, 18.45, Sporting Lizbona – Fredericia HK - środa, 20.45, Paris Saint-Germain – One Veszprem, Fuechse Berlin – Eurofarm Pelister Bitola - oba w czwartek o 20.45.

1. Veszprem

12

22

399:342

2. Paryż

12

16

394:393

3. Lizbona

12

15

393:341

4. Berlin

12

14

397:379

5. Bukareszt

12

10

363:380

6. Płock

12

8

314:311

7. Bitola

12

8

291:332

8. Fredericia

12

3

334:407


GRUPA B: Aalborg – RK Zagrzeb - środa, 18.45, Industria Kielce – HBC Nantes - środa, 20.45, Kolstad IL – SC Magdeburg, Pick Szeged – Barcelona - oba w czwartek o 18.45.

1. Barcelona

12

19

389:353

2. Nantes

12

15

369:350

3. Aalborg

12

15

372:362

4. Szeged

12

12

368:362

5. Magdeburg

12

11

346:334

6. Kolstad

12

9

342:371

7. Kielce

12

8

334:357

8. Zagrzeb

12

7

317:348

(m)