Sport

O dwóch takich, co ukradli imprezę

CZADOBLOG - Paweł Czado

Uwielbiam mecze piłki nożnej oglądane z trybun. Nie zdawałem sobie dotąd sprawy, jaka to delikatna materia i jak łatwo można ją popsuć. Przekonałem się o tym podczas ”Meczu Legend Pilki Noznej Pol… [ska-Niemcy, dopowiedzenie pacz), jak można było przeczytać na bilecie sprzedawanym przez organizatorów.

Wiadomo, że mecze weteranów przynoszą inne emocje niż mecze mistrzowskie. Emocje związane z wynikiem są znacznie mniejsze, w tym wypadku chodzi o sentyment i przywoływanie wspomnień sprzed lat. Mam przekonanie, że atmosfera w tym przypadku powinna być szczególna. Nie mówię, że podniosła, ale jednak nikt nie powinien mi, jako odbiorcy widowiska, przeszkadzać.

Niestety – w związku z meczem weteranów na Stadionie Śląskim  - zdarzyło się zupełnie inaczej. Była to sytuacja tak dojmująca, doskwierająca, obezwładniająca, że – co nie zdarzyło się od dawna – chciałem, wyjść ze stadionu w przerwie. Powtórzę, bo nie mogę w to uwierzyć: chciałem wyjść z meczu piłkarskiego rozgrywanego na Stadionie Śląskim w przerwie!

Dlaczego? Bo nie mogłem usłyszeć własnych myśli.  Organizatorzy wpadli bowiem na fatalny pomysł postawienia przy mikrofonie dwóch facetów, którzy uznali, że będzie im zapłacone od słowa. W efekcie wypowiedzieli w trakcie jakieś 1 258 743 słów.  Wlewały mi się do nozdrzy, uszu, oczu, ust.

Siedzę na trybunie i słyszę: „On szuka, szuka uderzenia, Niemcy jednak na posterunku, ale nieeee, jeszcze nasi! Strzelaj, strzelaaaaj!”

Albo: „Wszyscy wstajeeeeemyyyyy, wszyscy klaszczeeeeemyyyyy! Taka prośba do naszych cudownych biało-czerwonych seeeerc!”

Albo (to mnie już całkiem rozłożyło): „Dajcie coś z siebie w końcu! Po wypowiedzianej przez nas nazwie każdego sponsora, krzyczycie: oleeeee!”

Albo: „Wygraliśmy na  tym stadionie z Anglią, Portugalią, Włochami. Czas na zwycięstwo z Niemcami!(przypominam, że w meczu oldbojów w 1993 roku rozegranym na Stadionie Śląskim Polska pokonała  Niemcy, u których zagrali m.in. Gerd Mueller i Wolfgang Overath).

Okazuje się, że przez jazgot można zepsuć wszystko, najbardziej podniosłe chwile, takie, które moglibyśmy pieścić w sercu przez wiele lat. Z pokorą proszę: mecze dawnych gwiazd mogą być wspaniałe. Pod warunkiem, że stachanowcy ich nie zagadają.