Sport

Nowicjusze rządzą!

KOMENTARZ „SPORTU” - Kacper Janoszka

To ciekawe, że akurat dwie drużyny beniaminków znajdują się w strefie gwarantującej bezpośredni awans do 1. ligi. To zapewne nie najlepiej świadczy o poziomie trzeciego szczebla rozgrywkowego. Niezależnie jednak od tego, należy docenić zarówno Pogoń Grodzisk Mazowiecki, jak i Wieczystą Kraków. Pierwszy z zespołów powrócił do 2. ligi po krótkiej przerwie i dość niespodziewanie znalazł się na jej szczycie. Co więcej, nie przegrał dotąd ani jednego meczu i ma przewagę 4 punktów nad krakowianami i 8 nad Polonią Bytom. Z kolei w Wieczystej należy docenić jej właściciela-wizjonera. Wojciech Kwiecień inwestuje w krakowski klub, sprowadzając do niego coraz lepszych zawodników, a to procentuje świetnymi wynikami. Jest świetnym przykładem, że prywatny inwestor także może stworzyć ciekawy projekt, nawet jeśli przejmuje klub na poziomie „okręgówki”.

Niezwykle mnie ciekawi, czy oba zespoły będą prezentowały podobną formę do tej, do której przyzwyczaiły podczas jesiennych zmagań. Równie wielkie zainteresowanie wzbudza we mnie walka tych, którzy będą chcieli dogonić beniaminków. Na 3. miejscu przezimowała Polonia, która do Wieczystej traci tylko 4 punkty. Bytomianie słabiej zakończyli zmagania w 2024 roku, bo nie wygrali żadnego z trzech spotkań (remisy z Zagłębiem Sosnowiec i Olimpią Grudziądz oraz porażka z Pogonią). Piłkarze trenera Łukasza Tomczyka muszą się szybko podnieść, żeby wciąż być w walce o bezpośredni awans na zaplecze ekstraklasy. Podkreślam jednak, że łatwo nie będzie, patrząc na siłę rywali. Jeżeli Polonia - niezależnie od sposobu - awansuje, będzie to wielkie wydarzenie dla kibiców tego klubu. W końcu po raz ostatni bytomski zespół grał na tym szczeblu w sezonie 2012/13. Głód poważnego futbolu jest więc w tym mieście ogromny.

Reszta stawki jest znacznie oddalona. Co ciekawe, Zagłębie Sosnowiec i KKS 1925 Kalisz, którzy na półmetku tracą aż 20 (!) punktów do lidera, plasują się w strefie barażowej. Do Polonii z kolei tracą 12 „oczek”. To spora strata, ale na koniec sezonu nie będzie miało to żadnego znaczenia, bo grając w barażach, można zapomnieć o punktach, które zgromadziło się w sezonie zasadniczym. Jeśli więc Polonia dotrzyma kroku Wieczystej i Pogoni, ale nie prześcignie obu beniaminków, na koniec będzie musiała mierzyć się z drużynami - w teorii -znacznie słabszymi. Wtedy jeden dwumecz może zdecydować o awansie. W takich okolicznościach wydarzyć się może dosłownie wszystko.