Sport

Niezłomny Strażnik

Igor Szestiorkin po raz 22. zachował czyste konto.

Igor Szestiorkin od początku sezonu imponuje formą. Fot. NHL.com

NHL

Dla Mike'a Sullivana, 57-letniego trenera-instytucji, inauguracyjne spotkanie jego nowej drużyny, New York Rangers, zakończyło się wielkim rozczarowaniem. Amerykanin z bogatym CV przez 10 lat prowadził Pittsburgh Penguins i zdobył z nim dwa razy z rzędu Puchar Stanleya (2016 i 2017). Na początek nowego sezonu jego Strażnicy przegrali u siebie 0:3, jednak po drugim, wyjazdowym występie NY Rangers wygranym z Buffallo Sabres 4:0 (1:0, 0:0, 3:0) szkoleniowiec miał powody do zadowolenia.

Pierwsze ligowe punkty to w dużej mierze zasługa Igora Szestiorkina, który obronił aż 37 strzałów. 29-letni golkiper już w poprzednim sezonie należał do czołowych zawodników na tej pozycji, a teraz start ma imponujący, bo po raz 22. zaliczył czyste konto w NHL. Jego koledzy nie szczędzili słów uznania pod jego adresem. Gospodarze przystąpili do szturmu i przez 10 min sprawdzali umiejętności Szestiorkina, jednak zostali skarceni, bo Alexis Lafreniere (12 min) pokonał Aleksa Luyona (29 obron). Potem, przez 43 min utrzymywał się ten skromny rezultat, choć gospodarze byli w ciągłej ofensywie. Lindy Ruff, trener Szabel, ubolewał nad skutecznością swoich podopiecznych, zwłaszcza podczas pięciu przewag. Ostatnie pięć minut należało do gości. Krążek do bramki skierowali Carson Soucy (55) oraz J.T. Miller (58), a wynik ustalił Adam Fox 14 sek. później do pustej bramki. Podczas tej potyczki nie obyło się bez ofiar. Vincent Trocheck, środkowy Rangers, w 2. tercji doznał kontuzji, zaś Josh Norris, środkowy Sabres, z powodu urazu na 5 min przed końcem też powędrował do szatni.

Wyczyn Szestiorkina skopiował Filip Gustavsson, który obronił 26 strzałów, a jego Minnesota Wild wygrała na wyjeździe z St. Louis Blues 5:0 (2:0, 2:0, 1:0). Kirił Kaprizow, najlepiej opłacany hokeista w NHL, zaliczył w tej potyczce trzy asysty.

Buffalo – NY Rangers 0:4, St. Louis – Minnesota 0:5, Florida – Philadelphia 2:1, Boston - Chicago 4:3 i San Jose - Vegas 5:4 oba po dogrywce, Detroit – Montreal 1:6, Tampa Bay – Ottawa 4:5, Pittsburgh – NY Islanders 4:3, Carolina – New Jersey 6:3,, Nashville – Columbus 2:1, Winnipeg – Dallas 4:5, Colorado – Utah 2:1, Vancouver – Calgary 5:1, Seattle – Anaheim 3:1

(ws)