Niespodzianka w Waszyngtonie
„Stołeczni" zaliczyli 15. mecz z punktami, choć z pięcioma porażkami w dodatkowym czasie.
Nick Schmaltz jeszcze w koszulce Arizony, ale w tym sezonie zdobywa gole dla Utah. Fot. SIPA/PressFocus
NHL
Bohaterami tej potyczki byli Nick Schmaltz, zdobywca zwycięskiej bramki z karnego, oraz bramkarz Karel Vejmelka. Obaj niespełna 29-letni zawodnicy spełnili oczekiwania trenera Andrei Tourignya. Amerykański napastnik jako jedyny i już w pierwszym najeździe pokonał Logana Thompsona (23 udane interwencje). Natomiast czeski golkiper w minioną sobotę zaliczył fatalny występ przeciwko „Huraganom”, w którym przepuścił sześć goli, jednak w 13 min meczu w stolicy USA był zmuszony wejść między słupki, bo kontuzji doznał Connor Ingram po... uderzeniu kijem przez Aleksandra Owieczkina. Ingram na 11 strzałów przepuścił dwa - Toma Wilsona (4 min, w przewadze) oraz Pierre'a-Luca Duboisa (13).
Goście zaczęli od mocnego uderzenia, bo w ciągu 32 sekund zdobyli dwa gole po uderzeniach Josha Boana i Michaela Carcone (oba w 2 min). Prowadzili 2:0, a potem 3:1 po trafieniu Jacka McBaina (8) oraz Dylana Guenthera (23, w przewadze) 4:2. Vejmelka miał 30 skutecznych interwencji, ale pokonali go Dylan Strome (45) i ponownie Wilson (59). Czeski bramkarz w końcowych fragmentach regulaminowego czasu oraz w dogrywce uratował swój zespół od porażki, bowiem wyszedł zwycięsko z sytuacji sam na sam. Owieczkin tym razem nie strzelił gola, ale zapisał trzy asysty - uczynił to po raz 17. w karierze, a ponadto zaliczył 31 hat tricków.
W Konferencji Wschodniej zdecydowanie prowadzi Washington - 80 pkt, wyprzedzając Floridę – 71 i Carolinę - 70. Tampa Bay zajmuje 6. miejsce – 66, zaś Montreal 13. - 55. Na Zachodzie bez zmian: prowadzi Winnipeg – 81, przed Edmonton, Dallas i Vegas po 72.
Teraz w rozgrywkach nastąpi przerwa do 22 lutego, bowiem będzie rozgrywany turniej 4 Narodów z udziałem najlepszych hokeistów świata.
Washington – Utah 4:5 po karnych, Montreal – Tampa Bay 3:5
(ws)