Niespodzianka
HOKEJ
Bohater Polonii Bohdan Diaczenko. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
Choć jako pierwszy musiał interweniować kilka razy bramkarz gospodarzy, Jesper Eliasson, to potem dużo więcej pracy miał Bohdan Diaczenko, choć to nie znaczy, że Polonia statystowała, bo właśnie ona zdobyła prowadzenie. Katowiczanie dosyć szybko wyrównali, ale w połowie 3. tercji znów zostali skarceni. Jeszcze raz wyrównali, ale bytomski beniaminek zwietrzył szansę i zabrał do domu dwa punkty...
◼ GKS Katowice - BS Polonia Bytom 2:3 (0:0, 1:1, 1:1, 0:1)0:1 - Wybiral - D. Musioł (33:24), 1:1 - Michalski - Verveda - Eliasson (41:25), 1:2 - Karasiński (48:15), 2:2 - Dupuy - Lundegard (57:54), 2:3 - Sawicki - Górny (61:50).
Sędziowali: Maciej Gąsienica-Makowski i Andrzej Nenko - Michał Kret i Oliwier Kasperek. Widzów 1400.
GKS: Eliasson (Kieler); Hoffman - Maciaś, Verveda - Varttinen, Lundegard (2) - Runesson, Chodor; Fraszko - Pasiut (2) - Wronka, Dupuy - Anderson - Bepierszcz (2), Koivusaari - McNulty - Michalski, Jakub Hofman - Dawid - Jonasz Hofman. Trener Jacek PŁACHTA.
POLONIA: Diaczenko; Ošienieks - L. Karjalainen, Górny - Załamaj, J. Kamieniew (2) - Proczek, Bodora - D. Musioł; Lehitmäki - Jarosz - Sawicki, Mroczkowski - Karasiński - Bujalski (2), Petrażycki - Bajon - Wybiral, J. Musioł - Łoza - Kociszewski. Trener Andrej GUSOW.
Kary: GKS - 6 min, Polonia - 4 min
