Niemoc Norwida
Trwa fatalna seria częstochowian. Porażka z PGE Projektem Warszawa była czwartą z rzędu.
Bartłomiej Bołądź po kilku słabszych meczach, wrócił do wysokiej formy. Fot. Tomasz Jastrzębowski/PressFocus
Norwid w pierwszej części sezonu grał znakomicie. Został okrzyknięty rewelacją i pewniakiem do miejsca w play offie. W drugiej już tak dobrze sobie nie radzi. Bolesne porażki m.in. z niżej notowanymi Barkomem Każany Lwów i GKS-em Katowice spowodowały, że pozycja w czołowej ósemce wcale już taka pewna nie jest. Po meczu z zespołem z Warszawy jego sytuacja stała się jeszcze trudniejsza.
Goście w Częstochowie pokazali kawał dobrej siatkówki. Początek spotkania był ich popisem. Byli o klasę lepsi od rywali. Miejscowi długo dochodzili do siebie po ciosach Bartłomieja Bołądzia i Jakuba Kochanowskiego oraz sprytnych zagraniach Kevina Tillie. Gdy poprawili przyjęcie zagrywki, zaczęli odrabiać straty, ale w końcówce znów byli bezradni. Nawet ich as atutowy Patrik Indra, nie potrafił skutecznie zaatakować.
Drugi set okazał się kluczowy dla losów meczu. Częstochowianie długo prowadzili. Dwukrotnie osiągali trzypunktową przewagę. Wydawało się, że doprowadzą do remisu w meczu, bo wygrywali 20:17. I wtedy nastąpił zryw warszawian. W ataku i polu serwisowym szalał Bołądź, a w obronie Tillie i Damian Wojtaszek. „Czyścili” wszystkie piłki. Goście po asie Bołądzia wyszli na prowadzenie 22:21 i już go nie oddali. Trzeci set był już formalnością.
(mic)
◼ Steam Hemarpol Norwid Częstochowa – PGE Projekt Warszawa 0:3 (23:25, 22:25, 17:25)CZĘSTOCHOWA: Isaacson, Ebadipour (12), Adamczyk (3), Indra (13), Lipiński (9), Popiela (5), Masłowski (libero) oraz Makoś (libero), M. Borkowski (1), Kogut, Kowalski (1). Trener Cezar Douglas SILVA.
WARSZAWA: Firlej, Szalpuk (12), Semeniuk (5), Bołądź (23), Tillie (8), Kochanowski (10), Wojtaszek (libero) oraz K. Borkowski, Wrona (1). Trener Piotr GRABAN.
Sędziowali: Wojciech Maroszek (Żory) i Marek Budzik (Rybnik). Widzów 2500.
Przebieg meczu
I: 6:10, 8:15, 12:20, 23:25.
II: 10:8, 15:12, 20:17, 22:25.
III: 7:10, 11:15, 14:20, 17:25.
Bohater – Bartłomiej BOŁĄDŹ.
1. Jastrzębie |
24 |
60 |
19/5 |
65:26 |
2. Zawiercie |
25 |
58 |
19/6 |
64:30 |
3. Warszawa |
25 |
57 |
21/4 |
66:30 |
4. Kędzierzyn-Koźle |
24 |
52 |
18/6 |
59:36 |
5. Lublin |
24 |
48 |
16/8 |
58:38 |
6. Bełchatów |
25 |
43 |
14/11 |
53:46 |
7. Rzeszów |
24 |
43 |
13/11 |
55:44 |
8. Częstochowa |
25 |
37 |
13/12 |
50:51 |
9. Suwałki |
24 |
33 |
12/12 |
49:53 |
10. Olsztyn |
23 |
31 |
9/14 |
41:46 |
11. Gdańsk |
24 |
28 |
9/15 |
42:56 |
12. Gorzów |
24 |
27 |
11/13 |
38:54 |
13. Nysa |
25 |
22 |
6/19 |
36:64 |
14. Lwów |
24 |
19 |
7/17 |
36:59 |
15. Katowice |
24 |
12 |
4/20 |
27:64 |
16. Będzin |
24 |
12 |
3/21 |
22:64 |
1-8 awans do play offu; 14-16 spadek do I ligi
Następne mecze: 15.02.: Suwałki – Jastrzębski Węgiel, Olsztyn – Katowice; 16.02.: Będzin – Lublin, Gorzów Wlkp. - Rzeszów; 17.02.: Gdańsk – Lwów.