Nie tracą nadziei
Zawodnicy Bayeru Leverkusen dalej wierzą w obronę mistrzowskiego tytułu.
Robert Andrich wciąż ma nadzieję, że jego drużyna znowu wygra rozgrywki Bundesligi. Fot. Cal Sport Media/SIPA USA / Press Focus
NIEMCY
W ostatniej kolejce piłkarze Xabiego Alonso pokonali 2:0 Holstein Kiel, ale Bayern odpowiedział wysoką wygraną 4:0 nad Eintrachtem. Aktualni mistrzowie Niemiec utrzymują się w walce o obronę tytułu, ale starta wynosi osiem punktów. W tym sezonie Bayer i ekipa Vincenta Kompany'ego mierzyły się już trzykrotnie. W pojedynkach ligowych dwukrotnie nastąpił podział punktów, a w Pucharze Niemiec to właśnie „Aptekarze” wyeliminowali Bawarczyków po zwycięstwie 1:0. To nie koniec starć między tymi klubami w obecnym sezonie. Za niedługo stawka wzrośnie, bo przed nimi jeszcze dwa starcia w Lidze Mistrzów, gdzie wygrany awansuje do ćwierćfinału. Pomimo dużej straty w rozgrywkach ligowych pomocnik Leverkusen, Robert Andrich, nie traci wiary w swój zespół. – W każdych rozgrywkach wszystko jest możliwe. Chcemy dać się we znaki Bayernowi do samego końca – powiedział 30-letni Niemiec, dodając, że w Lidze Mistrzów to zespół z Monachium jest na świeczniku. – Wiemy, że Bayern to topowy zespół. Wszystko jest możliwe, ale rywale są faworytami.
W tej kolejce Bayer zmierzy się z trzecim w tabeli Eintrachtem. Tydzień temu drużyna Dino Toppmollera przegrała z Bayernem, a teraz czeka ich kolejny ciężki pojedynek. Ostatnie starcie tych zespołów padło łupem „Aptekarzy”, którzy wygrali u siebie 2:1. Teraz z pewnością drużyna trenera Alonso będzie chciała powtórzyć ten wynik albo zagrać jeszcze lepiej.
Borussia Dortmund, po efektownym zwycięstwie 6:0 nad Unionem Berlin, będzie chciała po raz kolejny pokazać swoją moc, tym razem w starciu z St. Pauli. Wspomniana wygrana była pierwszą ligową trenera Niko Kovaca w nowym klubie. BVB w tym sezonie Bundesligi nie zanotowała jeszcze dwóch wygranych z rzędu. Co prawda zespół z Dortmundu miał serię bez porażki na przełomie listopada i grudnia, kiedy z pięciu spotkań dwa razy wygrał i trzy zremisował, ale te zwycięskie mecze rozdzielone zostały podziałami punktów. Teraz Borussia będzie chciała to zmienić. St. Pauli jest na ostatnim bezpiecznym miejscu w tabeli. Drużyna prowadzona przez Alexandera Blessina nie wygrała czterech ostatnich meczów.
Miłosz Cebo
PROGRAM 24. KOLEJKI
Piątek: Stuttgart – Bayern (20.30); sobota: Bochum – Hoffenheim, Heidenheim – Gladbach, Lipsk – Mainz, St. Pauli – Dortmund, Werder – Wolfsburg (wszystkie 15.30), Eintracht – Leverkusen (18.30); niedziela: Union – Holstein (15.30), Augsburg – Freiburg (17.30).
1. Bayern |
23 |
58 |
69:19 |
2. Leverkusen |
23 |
50 |
51:27 |
3. Eintracht |
23 |
42 |
49:33 |
4. Freiburg |
23 |
39 |
34:36 |
5. Mainz |
23 |
38 |
37:24 |
6. Lipsk |
23 |
38 |
38:31 |
7. Stuttgart |
23 |
37 |
41:34 |
8. Wolfsburg |
23 |
34 |
46:37 |
9. Gladbach |
23 |
34 |
35:35 |
10. Dortmund |
23 |
32 |
43:38 |
11. Augsburg |
23 |
31 |
27:35 |
12. Werder |
23 |
30 |
35:47 |
13. Union |
23 |
23 |
20:36 |
14. Hoffenheim |
23 |
22 |
30:46 |
15. St Pauli |
23 |
21 |
18:27 |
16. Bochum |
23 |
17 |
23:46 |
17. Heidenheim |
23 |
15 |
27:47 |
18. Holstein |
23 |
13 |
34:59 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 16 – baraże, 17-18 – spadek
STRZELCY
21 – Kane (Bayern)15 – Marmoush (Eintracht)*, Schick (Leverkusen)
14 – Kleindienst (Gladbach)
* poza Bundesligą