Sport

Nie musiało tak być

Piłkarki ręczne KGHM MKS Zagłębie Lubin poniosły pierwszą porażkę w Lidze Europejskiej.

Aneta Promis - z siedmioma bramkami - była najskuteczniejsza w zespole Zagłębia. Fot. Pawel Andrachiewicz/PressFocus

Zadecydowała jedna bramka więcej na korzyść niemieckiego zespołu HSG Blomberg-Lippe, który pełnił rolę gospodarza. Wygrał 27:26, choć do przerwy trzema bramkami prowadziła nasza drużyna, prowadzona przez Bożenę Karkut.

W Blombergu zmierzyły się zespoły, które po dwóch pierwszych kolejkach miały na koncie po dwie wygrane. Faworytem wydawał się zespół z Niemiec, ale lubinianki zapowiadały, że nie jadą tylko na wycieczkę.

Blomberg-Lippe łatwo wyszedł na prowadzenie 2:0, ale mistrzynie Polski nie przestraszyły się i zdobyły trzy gole z rzędu. Kolejne minuty należały jednak ponownie do czwartej aktualnie ekipy Bundesligi, która odskoczyła na 10:6. Do końca pierwszej połowy pozostawało niespełna 14 minut i sytuacja Zagłębia nie wyglądała dobrze. W tym momencie nastąpił zupełny zwrot. Nasz zespół poprawił grę w obronie, zaczął wyprowadzać szybkie ataki i odrabiać straty. Niemki w pierwszej połowie już nie trafiły ani razu do siatki i na przerwę lubinianki schodziły prowadząc 13:10.

Po zmianie stron nastąpiła kolejna zmiana obrazu gry. Inicjatywę przejął zespół gospodarzy i po pięciu minutach ponownie był remis (15:15), a chwilę później Zagłębie przegrywało. Mistrzynie Polski zatrzymały rozpędzające się rywalki, ale nie potrafiły przejąć zupełnej kontroli nad meczem i kolejne minuty były wyrównane.

Przy stanie 22:21 do siatki trafiła Patricia Matielli i znowu był remis. Od tego momentu sytuacja Zagłębia zaczęła się komplikować, bo kolejne trzy gole zdobyły Niemki (25:22). Bożena Karkut poprosiła o czas. Przewaga Blomberg-Lippe przestała rosnąć, ale długo też nie malała.

Dopiero w ostatnich sekundach udało się Zagłębiu zbliżyć do rywalek na jedno trafienie (26:27). Piłkę miały jednak Niemki, acz nie wykorzystały szansy na przypieczętowanie wygranej. Karkut ponownie poprosiła o czas. Po wznowieniu gry Niemki broniły tak twardo, że jedna z nich została ukarana czerwoną kartką, a sędziowie wskazali na siódmy metr. Piłkę wzięła Kinga Jakubowska, ale przegrała pojedynek z bramkarką.

W drugim meczu grupy C Motherson Mosonmagyarovari FC przegrał we własnej hali z Dijon Handball 30:36 (13:14).

◼  HSG Blomberg-Lippe - KGHM MKS Zagłębie Lubin 27:26 (10:13)

LUBIN: Zima, Maliczkiewicz – Promis 7, Jakubowska 4, Weber 4, Matielli 3, Kochaniak-Sala 2, Fernandez 2, Drabik 2, Grzyb 1, Górna 1.

Grupa C

1. Blomberg-Lippe

3

6

96:88

2. Zagłębie

3

4

86:83

3. Bourgogne

3

2

93:94

4. Motherson

3

0

91:101

Następna kolejka zostanie rozegrana za dwa tygodnie. Zagłębie (8 lutego) zmierzy się u siebie z Blomberg-Lippe.