Nagrodzona cierpliwość
Lucas Raymond, ledwie 22-letni szwedzki napastnik, jest najlepiej punktującym w „Czerwonych skrzydłach”.
Lucas Raymond zadziwia skuteczna grą i walczy z Detroit o miejsce w play offie. Fot. SIPA / Press Focus
Hokeiści Detroit Red Wings pewnie do samego końca będą walczyli o miejsce w play offie. Lata, gdy rządzili w lidze już minęły, niemniej teraz zanotowali dobry czas, wygrali bowiem trzeci mecz z rzędu. Po zwycięstwach z Montrealem 4:2 i Tampa Bay 2:0 pokonali również na własnym lodzie liczących się w tym sezonie Los Angeles Kings 5:2 (1:2, 2:0, 2:0). – Nie mieliśmy wiele szans, ale potrafiliśmy je wykorzystać. Graliśmy cierpliwie i to zostało nagrodzone – skwitował wydarzenia na tafli trener zwycięzców Todd McLellan.
Zaczęło się wielce obiecująco dla gości, którzy objęli dwubramkowe prowadzenie. Najpierw Kevin Fiala (15 minuta) pokonał Cama Talbota (24 obrony). Natomiast druga bramka była samobójczą, bowiem przypadkowo krążek do siatki skierował Maritz Seider (18), ale zaliczona ją Quintonowi Byfieldowi, który był przy nim ostatnim z przyjezdnych. I na tym dobra passa „Królów” się skończyła. Zaledwie 35 sekund po tym nieszczęsnym „samobóju” Lucas Raymond zmniejszył straty, a potem asystował przy trafieniach Aleksa DeBrincata (27, w podwójnej przewadze) oraz pierwszym Marco Kaspera (51). Tym samym Szwed zdobył już 56 punktów (20 goli + 36 asyst). Z kolei Kasper na 7 sekund przed końcem posłał krążek do bramki opuszczonej przez Darcy Kuempera (23 skuteczne interwencje). Ponadto bramkę zdobył Elmer Soderbolm (37) i to było jego pierwsze trafienie w czwartym meczu w sezonie. W drużynie gospodarzy w wieku 31 lat i 284 dni zadebiutował Dominik Shine (zastąpił chorego Władimira Tarasienkę) i jest on najstarszym graczem w Detroit od czasu debiutu 33-letniego Vaclava Nedomansky'ego w 1977 roku.
„Czerwone skrzydła” z 53 punktami zajmują 11. miejsce w Konferencji Wschodniej. Prowadzi Washington (71).
Connor McDavid, kapitan i lider Edmonton Oilers, powrócił do gry po trzymeczowej dyskwalifikacji i zdobył gola (22), zaś jego drużyna wygrała z Seattle Kraken 4:2 (1:2, 2:0, 1:0). „Nafciarze” powrócili na pozycję wicelidera (67 punktów) Konferencji Zachodniej, przed nimi tylko Winnipeg (71).
Detroit – Los Angeles 5:2, Edmonton – Seattle 4:2, Philadelphia – New Jersey 4:2, St. Louis – Vancouver 2:5, San Jose – Pittsburgh 2:1.
(ws)