Sport

Możemy, nie musimy

Jagiellonia nie może spocząć na laurach. Jej trener oczekuje dalszego rozwoju.

Fot. PAP/Artur Reszko

Już w pierwszym spotkaniu barażowym o 1/8 finału Ligi Konferencji przeciwko TSC Baćka Topola podopieczni Adriana Siemieńca udowodnili, że Serbowie nie będą trudną przeszkodą, wygrywając 3:1. W rewanżu u siebie potwierdzili dobrą dyspozycję i znów było 3:1. Jagiellonia mądrze rozgrywała i czekała na błędy rywali. Gdy ci byli coraz bardziej zmęczeni, białostoczanie w drugiej połowie zdobyli dwa gole i zapewnili kibicom chwile radości. To historyczny moment dla Jagiellonii, która po raz pierwszy przeszła przez kwalifikacje europejskich pucharów, zagrała w fazie ligowej i będzie toczyć boje w fazie pucharowej.

Opadli z sił

Adrian Siemieniec zwrócił uwagę na dojrzałą grę jedenastki z Białegostoku. – W pierwszej połowie przeciwnik postawił wszystko na jedną kartę. Narzucił wysokie tempo, co spowodowało, że w drugiej połowie przestrzenie się otworzyły. Cieszę się, że wykazaliśmy się takim obyciem i wykorzystaliśmy okazje – stwierdził trener urodzony w Czeladzi. - Nie przypominam sobie klarownej okazji stworzonej przez Baćkę, poza tą zakończoną golem. Nie dopuszczaliśmy przeciwnika do naszej bramki, mimo tego że miał piłkę dłużej – dodał 33-latek.

Plan zrealizowany

Białostoczanie byli dobrze przygotowani do meczu. Wiedzieli, na co stać przeciwników i mieli pomysł na ich pokonanie. Analiza rywala poskutkowała bramkami, o czym po ostatnim gwizdku mówił Kristoffer Hansen, zdobywca pierwszego gola w rewanżu. – Wiedzieliśmy, że grają wysoko ustawioną linią obrony już przed pierwszym meczem. Zostawiają dużo miejsca za plecami. Byliśmy na to przygotowani. Ważne było to, aby skrzydłowi i napastnicy utrzymywali się na linii spalonego i szukali przestrzeni za defensorami. Taki był nasz plan – przekazał Norweg.

Głód zwycięstwa

Podstawowy cel został przez ekipę Adriana Siemieńca zrealizowany. – Teraz już tylko możemy, a nie musimy – powiedział 33-letni szkoleniowiec. – Nie możemy jednak popaść w arogancję lub w zbyt duży spokój, bo to zahamuje nasz rozwój. Piłkarze muszą być głodni zwycięstw, żeby wygrywać kolejne mecze. Sukces ma być efektem naszej pracy, a nie celem samym w sobie – stwierdził trener Siemieniec. Już teraz Jagiellonia – razem z Legią – zrobiła fantastyczną robotę dla polskiego futbolu. Zwycięstwa w fazie ligowej i awans do 1/8 finału Ligi Konferencji spowodowały, że Polska awansowała w rankingu UEFA z 21. miejsca na 17 i niewiele brakuje nam do jeszcze wyższego miejsca. Jeśli Jagiellonia i Legia osiągną dobre wyniki w pierwszej połowie marca, jest szansa na kolejne awanse. Zajęcie 15. lokaty spowoduje, że Polska będzie mogła wystawić pięciu, a nie czterech, przedstawicieli w rozgrywkach UEFA od sezonu 2026/27.

Czas na zemstę

W piątek Jagiellonia i Legia poznały rywali w 1/8 finału. Cercle Brugge zajęło 8. lokatę w fazie ligowej. Jeśli „Jaga" wygra z Belgami, w ćwierćfinale zmierzy się ze zwycięzcą meczu Real Betis - Vitoria Guimaraes. Z kolei Legia  dostała od losu szansę na rewanż na Molde za porażkę w dwumeczu z zeszłego roku (2:3 i 0:3). Jeśli tym razem warszawianie poradzą sobie z Molde, zagrają albo z Chelsea, albo z FC Kopenhaga. Kibice ze stolicy Polski mogą więc być świadkami konfrontacji z zasłużonym klubem z Anglii, który dwukrotnie w historii wygrywał w Lidze Mistrzów.  

Pary 1/8 finału Ligi Konferencji

◾  Jagiellonia Białystok – Cercle Brugge
◾  Molde – Legia Warszawa
◾  Real Betis – Vitoria
◾  Celje – Lugano
◾  Panthinaikos – Fiorentina
◾  Borac Banja Luka – Rapid Wiedeń
◾  Pafos FC – Djurgarden
◾  FC Kopenhaga – Chelsea

(pierwsze mecze 6 marca, rewanże 13 marca)

Pary 1/8 finału Ligi Europy

◾ AZ Alkmaar – Tottenham
◾ Ajax – Eintracht Frankfurt
◾ Bodo/Glimt – Olympiakos
◾ Viktoria Pilzno – Lazio
◾ Fenerbahce – Rangers
◾ AS Roma – Athletic
◾ FCSB – Lyon
◾ Real Sociedad – Manchester United

(pierwsze mecze 6 marca, rewanże 13 marca)

Pary 1/8 finału Ligi Mistrzów

◾ PSV – Arsenal
◾ Real Madryt – Atletico Madryt
◾ PSG – Liverpool
◾ Club Brugge – Aston Villa
◾ Benfica – Barcelona
◾ Borussia Dortmund – Lille
◾ Bayern Monachium – Bayer Leverkusen
◾ Feyenoord - Inter
(pierwsze mecze 4-5 marca, rewanże 11-12 marca)

Kacper Janoszka