Sport

Mistrzowie nadal w grze!

Trefl pokonał Start w Lublinie i doprowadził do meczu numer 5!

Niesamowicie zacięta jest pólfinałowa seria między Startem i Treflem. Mecz numer cztery zakończył się po dogrywce. PAP/Wojtek Jargiło

ORLEN BASKET LIGA

W poniedziałek z walki o złoto odpadł rozstawiony z jedynką Anwil, w środę nad przepaścią znaleźli się mistrzowie Polski. Sopocianie musieli wygrać w Lublinie, by doprowadzić do piątego meczu i przedłużyć swoje szanse w tym półfinale. - Chcemy wrócić na piąty mecz do Sopotu. Wszystko jest w naszych rękach - zapowiadał Jakub Schenk, rozgrywający Trefla. Z drugiej strony Start stanął przed historyczną szansą gry o złoto. Pierwsza kwarta była bardzo zacięta, minimalnie lepsi okazali się goście z Trójmiasta. W drugiej części Trefl zagrał jeszcze lepiej, przyjezdnych prowadził zdeterminowany Schenk. Kadrowicz zdobył do przerwy 10 punktów, miał dwie trójki, 2 asysty. Agresywną grę przypłacił aż trzema faulami. Nie ustępował mu Keondre Kennedy, po którego rzucie za trzy Trefl miał już 13 punktów przewagi (49:36). Lublinianie w pierwszej połowie mieli problem ze skutecznością.

Drugą połowę od serii 7:0 zaczęli gospodarze i przewaga gości błyskawicznie stopniała. W czwartej kwarcie, na siedem minut przed końcem, był remis (71:71) i gra zaczynała się od nowa. Finisz był zacięty, nikt nie chciał skapitulować. Do rozstrzygnięcia konieczna była dogrywka. W niej mocniejsze nerwy zachowali jednak wciąż aktualni mistrzowie kraju. Decydujące o zwycięstwie punkty 20 sekund przed końcem zdobył Nahiem Alleyne! Tuż przed końcową syreną do remisu mógł doprowadzić jeszcze Tevin Brown, ale spudłował. Warto dodać, że aż czterech graczy gości nie dokończyło spotkania z powodu pięciu fauli.

Lubelscy kibice wyraźnie zawiedzeni opuszczali Halę Globus. Piąty decydujący mecz odbędzie się w sobotę w Sopocie. 


◼  PGE Start Lublin - Trefl Sopot 93:95 po dogrywce (17:19, 21:30, 23:18, 25:19, d. 7:9)

stan rywalizacji: 2-2

LUBLIN: Krasuski 4, De Lattibeaudiere 28, Williams, Lecomte 20 (1x3), Drame 8 (1x3) - Ramey7, Pelczar, Brown 23 (1x3), Put 3. Trener Wojciech KAMIŃSKI.

SOPOT: Best 5, Johnson 21 (1x3), Groselle 4, Weathers 7 (1x3), Schenk 23 (4x3) - Alleyne 8 (2x3), Kennedy 19 (3x3), Witliński 8, Zyskowski. Trener Żan TABAK.

(p)