Sport

Minuta ciszy w hołdzie mistrzom

W Tallinnie, gdzie trwają mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie figurowym, uczczono pamięć ofiar katastrofy lotniczej w pobliżu Waszyngtonu.

Adam Siao Him Fa swoim występem chciał oddać hołd ofiarom wypadku. Fot. Toms Kalnins/EPA / PAP

ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE

Wśród ofiar byli mistrzowie świata z 1994 roku w konkurencji par sportowych Rosjanie Jewgienija Szyszkowa i Wadim Naumow.

Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) wydała specjalny komunikat w związku z katastrofą. „ISU i cała społeczność łyżwiarska są głęboko zszokowane tragicznym wypadkiem samolotu American Airlines w Waszyngtonie ostatniej nocy. Jesteśmy załamani, gdy dowiedzieliśmy się, że na pokładzie samolotu byli łyżwiarze figurowi wraz z rodzinami, przyjaciółmi i trenerami. Jesteśmy myślami ze wszystkimi, których dotknęła ta tragedia. Łyżwiarstwo figurowe to coś więcej niż sport – to bardzo zjednoczona rodzina – i pozostajemy zjednoczeni” – podkreślono w komunikacie.

Zwycięzca programu krótkiego w gronie solistów, Francuz Adam Siao Him Fa podkreślił, że swoim występem chciał oddać hołd ofiarom wypadku. – Chciałem wystartować dla ofiar, ich bliskich i rodzin (...). Były tam osoby, które znałem. Niekoniecznie byliśmy sobie bardzo bliscy, ale znałem ich i to mną wstrząsnęło – powiedział dwukrotny mistrz Europy.

Rosyjskie agencje prasowe poinformowały, że na pokładzie samolotu znajdowali się 52-letnia Szyszkowa i starszy od niej o trzy lata Naumow. Pochodząca z Sankt Petersburga para pobrała się w 1995 roku. Zakończyli karierę po nieudanej próbie zakwalifikowania się do igrzysk olimpijskich w Nagano w 1998 roku. Później Szyszkowa i Naumow przenieśli się do Stanów Zjednoczonych, gdzie zostali trenerami, najpierw w Connecticut, a od 2017 roku w Bostonie. Ich syn Maxim, urodzony w 2001 roku, został w 2020 mistrzem USA juniorów i kilka dni temu zajął czwarte miejsce w mistrzostwach kraju seniorów w Wichita (Kansas), skąd leciał samolot, który uległ katastrofie.

Według agencji TASS i Ria Nowosti wśród pasażerów była także Inna Woliańska, była radziecka łyżwiarka, a później trenerka w Stanach Zjednoczonych. Z kolei amerykańska agencja AP podała, że samolotem leciało kilkoro członków klubu łyżwiarskiego z Bostonu, wracających z mistrzostw USA w Wichita, nastoletni zawodnicy Jinna Han i Spencer Lane, ich matki oraz trenerzy Szyszkowa i Naumow.

Jak przekazał na konferencji prasowej John Donnely, szef straży pożarnej w stolicy USA, nie żyją prawdopodobnie wszystkie osoby, które znajdowały się na pokładzie samolotu American Airlines. Bombardier CRJ-700 zderzył się w nocy ze środy na czwartek ze śmigłowcem wojskowym w pobliżu lotniska w Waszyngtonie. Donnelly dodał, że z rzeki Potomak, do której spadły obie maszyny, wydobyto ciała co najmniej 27 ofiar z samolotu pasażerskiego i jedną ofiarę ze śmigłowca.

Do wypadku doszło tuż przed pasem startowym. Na pokładzie samolotu pasażerskiego znajdowały się 64 osoby, w tym czterech członków załogi, natomiast śmigłowcem leciało trzech żołnierzy. Według Pentagonu śmigłowiec wykonywał rutynową misję szkoleniową.


REPREZENTANT POLSKI PÓKI CO NA MEDAL

Władimir Samojłow zajmuje trzecie miejsce po programie krótkim mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figurowym, które trwają w Tallinnie. Prowadzi Francuz Adam Siao Him Fa. Lider, który walczy o trzeci z rzędu tytuł mistrza Europy, otrzymał za swój występ notę 93,12 pkt i wyprzedza Gruzina Nikę Egadze - 91,94 oraz urodzonego w Moskwie Samojłowa - 85,98. 

W programie dowolnym, do którego zakwalifikowało się 24 zawodników z 34 startujących, zaprezentuje się także drugi polski łyżwiarz Kornel Witkowski. Na półmetku rywalizacji zajmuje on 23. pozycję - 65,21 pkt. 

Świetny występ Samojłowa, ósmego przed rokiem w ME w Kownie, rozbudził nadzieje na pierwszy medal tej imprezy dla Polski od 2007 roku, gdy brąz w Warszawie wywalczyli Dorota i Mariusz Siudek w konkurencji par sportowych. Jedynym dotychczas polskim medalistą mistrzostw Europy wśród solistów był Grzegorz Filipowski. W 1985 roku w Goeteborgu zdobył brąz, a w 1989 w Birmingham srebro.