Mały jubileusz kapitana
W ciągu dziewięciu lat Gmina Wrocław „wpompowała” do Śląska 120 milionów złotych!
Pomocnik Śląska Peter Pokorny jest jednym z najlepszych odbierających w ekstraklasie. Fot. Paweł Andrchiewicz/PressFocus
ŚLĄSK WROCŁAW
Dzień po swoich 22. urodzinach Peter Pokorny podpisał z drużyną z Oporowskiej kontrakt obowiązujący do 30 czerwca przyszłego roku. 23-letni Słowak w ostatniej kolejce obchodził mały jubileusz, mianowicie w meczu z Lechią Gdańsk po raz 50. zagrał w koszulce Śląska.
Świetny w odbiorze
Do Wrocławia wychowanek AS Trenczin przyjechał z drugiego zespołu Realu Sociedad, a wcześniej występował między innymi w austriackich klubach Red Bull Salzburg, FC Liefering i SKN St. Poelten. Na murawę Tarczyński Areny po raz pierwszy wybiegł 20 sierpnia 2023 roku w meczu z Lechem Poznań (3:1). Rozpoczął pojedynek w wyjściowej jedenastce „Trójkolorowych”.
Pokorny szybko stał się podstawowym zawodnikiem drużyny trenera Jacka Magiery. Sezon 2023/24, w którym wrocławianie sięgnęli po wicemistrzostwo Polski, zakończył bez zdobyczy bramkowej, ale z jedną asystą. W 27. potyczkach ligowych jedenaście razy został upomniany żółtą kartką, a w spotkaniu z Ruchem Chorzów (2:2) wyleciał z boiska w 96 minucie w następstwie czerwonej kartki (druga żółta). Słowak zajął trzecie miejsce w klasyfikacji najlepiej odbierających piłkę zawodników z 53 udanymi interwencjami. Średnio wykonywał więc prawie dwa takie zagrania na mecz, co znacznie przyczyniło się do tego, że Śląsk nie tracił wielu bramek. Srebrny medal PKO BP Ekstraklasy jest pierwszym tak znaczącym sukcesem w karierze Petera Pokornego.
Na półmetku obecnych rozgrywek Słowak zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji udanych odbiorów z 32 interwencjami. Wykonuje ich już średnio więcej niż rok wcześniej, więc możliwe, że uda mu się poprawić statystykę z poprzedniego sezonu.
Kapitańska opaska
W okresie przygotowawczym do bieżącego sezonu Pokorny został mianowany zastępcą kapitanem drużyny. W meczu rewanżowym z FC Sankt Gallen w Lidze Konferencji Europy, po zejściu z boiska Aleksa Petkowa słowacki pomocnik po raz pierwszy zagrał z kapitańską opaską na ramieniu. Później z uwagi na nieobecność bułgarskiego obrońcy Pokorny wystąpił jako lider zespołu w przegranym starciu z Lechem w Poznaniu, a przed spotkaniem z GKS-em Katowice został mianowany przez trenera Jacka Magierę pierwszym kapitanem. Tę funkcję pełni do dziś.
Finanse pod lupą
Przed kilkoma dniami Najwyższa Izba Kontroli rozpoczęła w Urzędzie Miejskim we Wrocławiu doraźną kontrolę. We wtorkowe popołudnie (10 grudnia) Najwyższa Izba Kontroli poinformowała na swojej stronie internetowej, że rozpoczęła w Urzędzie Miasta Wrocławia kontrolę, która zbada finansowanie Śląska przez miasto, oraz przyjrzy się bliżej podjętym działaniom na rzecz zbycia akcji wrocławskiego klubu, czyli tzw. prywatyzacji. W komunikacie NIK czytamy: "W związku z licznymi pytaniami Najwyższa Izba Kontroli potwierdza, że w Urzędzie Miejskim Wrocławia rozpoczęła się kontrola doraźna „Finansowanie i wspieranie przez Gminę Wrocław działalności Wrocławskiego Klubu Sportowego „Śląsk Wrocław” Spółka Akcyjna. Realizujący ją kontrolerzy Delegatury we Wrocławiu obejmą badaniami kontrolnymi dwa obszary:
a. Finansowanie i wspieranie działalności Wrocławskiego Klubu Sportowego „Śląsk Wrocław” Spółka Akcyjna.
b. Działania związane ze zbyciem akcji Wrocławskiego Klubu Sportowego „Śląsk Wrocław” Spółka Akcyjna".
Przy tej okazji trzeba koniecznie dodać, że począwszy od 2016 roku, gdy Gmina Wrocław odzyskała większościowe udziały w spółce od Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego, na konto klubu z ulicy Oporowskiej z budżetu miasta trafiło łącznie 120 milionów złotych. Poza tym - w przypadku prywatyzacji - potencjalny inwestor, jakim była spółka Westminster, wycofał się z chęci kupna akcji klubu, po tym jak zdecydowano się na zmianę wartości Śląska z 8 milionów do 53-55 milionów złotych. Jak mawia stare przysłowie, zachłanny dwa razy traci...
Bogdan Nather