Lillard rzuca i podaje
W niedzielę rozegrano trzy mecze. Wszystkie w czasie dogodnym dla widza w Europie.
Damian Lillard zagrał jeden ze swoich najlepszych meczów w karierze. Fot. Marty Jean-Louis/SIPA USA/PressFocus
W nocy z niedzieli na poniedziałek Ameryka wstrzymała oddech, w Nowym Orleanie w 59. finale ligi futbolu amerykańskiego NFL broniący tytułu zespół Kansas City Chiefs grał z Philadelphia Eagles.
W tym czasie inne ligi wstrzymały rozgrywki. Ku uciesze fanów w Europie, NBA trzy swoje spotkania zagrała w porze obiadowej, czyli terminie, który nie kolidował z finałem Super Bowl. Na Starym Kontynencie był to prime time.
Ciekawie było w Teksasie - w Toyota Center w Houston Rockets podejmowali Raptors. Gospodarze walczyli o przerwanie serii sześciu porażek, ale długo to rywale z Kanady nadawali ton grze. Toronto prowadziło w połowie, jeszcze przed rozpoczęciem ostatniej części miało 5 oczek zapasu. Ale finisz należał do miejscowych, którzy ostatnie 12 minut wygrali 36:24. Najlepszymi zawodnikami Rakiet byli Dillon Brooks (19 punktów) oraz Jalen Green (18 punktów, 9 zbiorek). Trzeba wspomnieć, że gospodarze grali bez Freda VanVleeta i Stevena Adamsa, a Alperen Sengun opuścił boisko już w pierwszej kwarcie z powodu bólu pleców.
Z kolei w Fiserv Forum w Milwaukee spotkały się dwie marki ze Wschodu. Bucks do starcia z Philadelphią przystąpili mocno osłabieni - Giannis Antetokounmpo z powodu urazu łydki opuścił czwarty kolejny mecz. Lider Kozłów do gry ma być gotowy za 10 dni (jest mocno zagrożony jego występ w nadchodzącym weekendzie All Stars). W tej sytuacji odpowiedzialność za wynik wziął na siebie Damian Lillard, który był aktywny w każdej części boiska. Zdobył 43 punkty, ustanawiając swój rekord sezonu. Rzucił 8 trójek, miał 7 zbiórek i 8 asyst. To jeden z najlepszych występów w karierze 34-letniego rozgrywającego. - Przed meczem powiedziałem mu, że musi zagrać agresywnie w ataku oraz agresywnie na rozegraniu. A to nie jest łatwe zadanie. Myślę, że on to właśnie dziś zrobił - chwalił swojego lidera trener Doc Rivers. Bucks wygrali 8 oczkami, po 51 meczach są na piątym miejscu w Konferencji Wschodniej. Philadelphia zajmuje 11. miejsce.
Wyniki. Detroit - Charlotte 112:102, Milwaukee - Philadelphia 135:127, Houston - Toronto 94:87.
(bb)