Liczymy na medal drużyny
Klemens Joniak był najlepszym z Polaków w Lake Placid. Fot. PZN
Norweżka Ingvild Synnoeve Midtskogen została mistrzynią świata juniorek na normalnej skoczni (HS100) w Lake Placid, skacząc na odległość 96 m oraz 97 m. Srebrny medal wywalczyła jej rodaczka Ingrid Laate (90 i 94 m), a brązowy Słowenka Taja Bodlaj (91,5 i 89,5 m). Pola Bełtowska zajęła 16. miejsce po skokach na 87 i 84 m, a Natalia Słowik zakończyła zawody na 30. pozycji (74 i 71 m).
W rywalizacji juniorów Austriak Stephan Embacher po skokach na odległość 95,5 m i 96 m obronił mistrzostwo sprzed roku. Po pierwszej serii prowadził Amerykanin Tate Frantz, który skoczył 95,5 m. W drugiej oddał najdłuższy skok w konkursie na odległość 98,5 m, ale odjęto mu wiele za wiatr i przegrał złoto o 0,4 pkt. Brązowy medal zdobył Austriak Simon Steinberger (95 i 97 m).
Polacy w komplecie awansowali do finałowej serii. Najlepszy z nich był Klemens Joniak - 7. miejsce (90 i 93,5 m), 8. zajął Kacper Tomasiak (90 i 92 m), Szymon Byrski (84 i 90 m) był 14., a 28. Tymoteusz Amilkiewicz (85 i 82,5 m).
W piątek na MacKenzie Intervale odbędą się konkursy drużynowe. Rok temu Polacy zdobyli brąz w Planicy, a dwa lata temu w kanadyjskim Whistler srebro.
(a)