Krok po kroku
Jastrzębianie zadziwiają wszystkich i skrzętnie gromadzą punkty.
Maciej Urbanowicz, kapitan JKH, umiejętnie kieruje młodszymi kolegami, ale też strzela gole. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
Krok po kroku zmierzają do realizacji pierwszego celu ligowego, czyli do zakwalifikowania się do grudniowego turnieju finałowego Pucharu Polski. Tym razem, dość nieoczekiwanie dla nas, wygrali w Bytomiu 4:0. Poloniści w piątek byli sprawcami sporej niespodzianki, bo w Satelicie zdobyli dwa punkty, ale w potyczce z JKH nie mieli wiele do powiedzenia, choć w 2. tercji Christian Mroczkowski (tradycyjnie!) zmarnował doskonałą sytuację, a potem Andrej Bujalski skopiował jego wyczyn. To jednak goście solidnie punktowali gdy tylko nadarzała się okazja. Dwa pierwsze gole zdobyli w przewadze, zaś czwartego gdy w boksie kar 24 sek. przebywał Daniels Berzinš. Maciej Urbanowicz, jak przystało na kapitana, ustalił wynik meczu.
(ws)
◼ BS Polonia Bytom – JKH GKS Jastrzębie 0:4 (0:1, 0:2, 0:1)
0:1 – Bezuška – Ślusarczyk (9:39, w przewadze), 0;2 – Charvat – Berzinš (20:32, w przewadze), 0:3 – Kiełbicki - Ślusarczyk – Onak (23:38), 0:4 – Urbanowicz (44:09, w osłabieniu).
Sędziowali: Paweł Kosidło i Rafał Noworyta - Oliwier Kasperek i Dariusz Pobożniak. Widzów 1188.
POLONIA: Diaczenko; Osienieks – Karjalainen, Górny – Załamaj, J. Kamieniew (2) – Bieniek (2), Bodora (2) – D. Musioł; Lehitmaeki (2) – Jarosz – Sawicki, Mroczkowski (6) – Karasiński – Bujalski, Kociszewski (2) – Kasprzyk – Wybiral, J. Musioł (2) – Łoza – Wicher. Trener Andrej GUSOW.
JKH: Kaarlehto; Bagin – Alho, Onak – Bezuška (2), Hanzel – Charvat, Adamek – Wojciechowski; Forsber – Berzinš (2) – Shivonen (2), Ślusarczyk – Kiełbicki – Urbanowicz, Ł. Nalewajka – Stolarski – R. Nalewajka, O. Laszkiewicz (4) – Kuzak II (2) – Zając. Trener Rafał BERNACKI.
Kary: Polonia – 18 min, JKH – 12 min.
