Kopią się po czołach
Zarówno Manchester United, jak i Tottenham bliżej mają do strefy spadkowej niż europejskich pucharów...
W ostatnich 8 kolejkach „Czerwone diabły” wygrały tylko dwa razy! Na zdjęciu trener Ruben Amorim obserwuje zagranie Diogo Dalota. Fot. Richard Callis/Sports Press Photo / SPP / SipaUSA / PressFocus
ANGLIA
Everton po objęciu go przez Davida Moyesa wyraźnie podskoczył w tabeli i doszlusował do dwójki wielkich, którzy w tym sezonie... wielcy wcale nie są. Fani „The Toffees” żartowali, że wreszcie rywalizują z ekipami top6, bo za takowe nadal uznawane są Manchester United i Tottenham. Obie drużyny są jednak pogrążone w dołku, z którego nie potrafią się wykaraskać. Może bodźcem do poprawy wyników będzie wygrana w bezpośrednim meczu?
W przypadku Spurs nutkę optymizmu daje to, że trener Ange Postecoglou w tym spotkaniu powinien skorzystać z kilku graczy, którzy od jakiegoś czasu leczyli kontuzje. W gronie tym znajdują się m.in. bramkarz Guglielmo Vicario, James Maddison, Micky van der Ven czy Brennan Johnson. Oczywiście przy wszystkich są małe znaki zapytania, ale kilku powinno być gotowych. Rzecz jasna wciąż niedostępne będzie sporo grono piłkarzy, ale nie tak szerokie, jak w ostatnim czasie. Tottenham potrzebuje zwycięstw, bo w ostatnich dwóch meczach pożegnał się i z Pucharem Ligi i z Pucharem Anglii. W poprzedniej kolejce Premier League przełamał się z kolei po serii 7 nieudanych spotkań, w których zdobył... punkt.
Co do United, to odkąd zespół objął trener Ruben Amorim można tam dostrzec rollercoaster emocji. Manchester przeplata niezłe mecze z fatalnymi, co na pewno nie wpływa korzystnie na samopoczucie jego kibiców. Dodatkowo „Guardian” doniósł o dalszych problemach finansowych „Czerwonych diabłów”. Sir Jim Ratcliffe, który posiada 27,7 procent udziałów w MU, a w niedalekiej przeszłości wspomógł klubowe konto przelewem w wysokości 240 mln funtów twierdzi, że aby ratować finanse United trzeba szukać dalszych oszczędności. W ostatnich 3 latach zanotowali oni bowiem stratę przekraczającą 300 mln funtów! Z tego powodu w poprzednim roku pracę na Old Trafford straciło 250 osób, a teraz ma nastąpić kolejna redukcja etatów, tym razem 200. Ratcliffe ma świadomość wagitych decyzji, ale podobno jest przekonany, że w ciągu dwóch lat United są w stanie wyjść na finansową prostą.
Piotr Tubacki
PROGRAM 25. KOLEJKI
Piątek: Brighton – Chelsea (21.00)Sobota: Leicester – Arsenal (13.30), Aston Villa – Ipswich, Fulham – Nottingham, Man. City – Newcastle, Southampton – Bournemouth, West Ham – Brentford (wszystkie 16.00), Crystal Palace – Everton (18.30)
Niedziela: Liverpool – Wolverhampton (15.00), Tottenham – Man. Utd (17.30)
1. Liverpool |
24 |
57 |
58:23 |
2. Arsenal |
24 |
50 |
49:22 |
3. Nottingham |
24 |
47 |
40:27 |
4. Chelsea |
24 |
43 |
47:31 |
5. Man. City |
24 |
41 |
48:35 |
6. Newcastle |
24 |
41 |
42:29 |
7. Bournemouth |
24 |
40 |
41:28 |
8. Aston Villa |
24 |
37 |
34:37 |
9. Fulham |
24 |
36 |
36:32 |
10. Brighton |
24 |
34 |
35:38 |
11. Brentford |
24 |
31 |
42:42 |
12. Crystal Palace |
24 |
30 |
28:30 |
13. Man. Utd |
24 |
29 |
28:34 |
14. Tottenham |
24 |
27 |
48:37 |
15. Everton |
24 |
27 |
25:30 |
16. West Ham |
24 |
27 |
29:46 |
17. Wolverhampton |
24 |
19 |
34:52 |
18. Leicester |
24 |
17 |
25:53 |
19. Ipswich |
24 |
16 |
22:49 |
20. Southampton |
24 |
9 |
18:54 |
1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek
STRZELCY
22 – Salah (Liverpool)19 – Haaland (Man. City)
17 – Isak (Newcastle), Wood (Nottingham)