Sport

KONTROWERSJA KOLEJKI

KREWKI SZKOLENIOWIEC

Czy to na boisku, czy to w studiu z trenerem Legii Goncalo Feio nie można się nudzić. Niestety, jego zachowanie często jest skandaliczne i tak też było w miniony weekend. Prowadzony przez niego zespół zagrał kolejne słabe spotkanie w bieżących rozgrywkach. W Radomiu Legia zakończyła zmagania zasłużoną porażką (1:3) z potrzebującą punktów drużyną Joao Henriquesa. To już druga przegrana warszawian w lidze w tym roku, po wcześniejszej porażce z Piastem w Gliwicach (0:1). Po czterech kolejkach od wznowienia rywalizacji w tym roku „Wojskowi” mają cztery punkty. Wkrótce może się okazać, że gra w kolejnej edycji europejskich pucharów zaczyna się oddalać.

W Radomiu Goncalo Feio obraził sędziów. Do incydentu doszło w trakcie drugiej połowy. Prowadzący zawody Łukasz Kuźma pokazał Portugalczykowi czerwoną kartkę w następstwie dwóch żółtych. Krewki szkoleniowiec został zmuszony do opuszczenia strefy ławki rezerwowych za - zdaniem arbitra - złośliwe odrzucenie piłki w kierunku Zie Ouattary. Wyrzucony Feio początkowo udał się w kierunku szatni, ale postanowił wrócić i wyżyć się na arbitrze technicznym. Sędzia Grzegorz Kawałko usłyszał następujące słowa: - Podałem mu piłkę czy nie? Powiedz! Co? Co pajacu j…ny?! K…wa, nic mu nie zrobiłem - krzyczał Feio.

Równie ciekawie było w studiu Canal+ w niedzielę wieczorem, gdzie Portugalczyk wyłuszczał swoje racje, a przy okazji „dowalił” Adamowi Lyczmańskiemu, sędziowskiemu ekspertowi, który stanął po stronie arbitrów prowadzących mecz Radomiak – Legia. Lyczmański odpowiedział: - Przez całą swoją sędziowską przygodę usunąłem jednego trenera ze strefy technicznej. Teraz mamy co kolejkę kilka takich sytuacji. Dziwnym trafem panu nazbierało się aż tyle kartek i ma pan wieczne pretensje. Ja stanę murem za sędziami, podkreślając, że oczywiście też się mylą, ale w dwie strony.

Feio odparł, że za czasów obecnego eksperta, a w przeszłości arbitra, szalała korupcja. Jak sprawę oceniły autorytety polskiej piłki, byli piłkarze, którzy znaleźli się w studiu? - Wiocha. - powiedział krótko Michał Żewłakow. Z kolei na portalu „X” Zbigniew Boniek napisał w odniesieniu do Feio: „Game over”.

(zich)