Konrad Dąbrowski drugi
Pech Eryka Goczała, który musiał ratować samochód przed spaleniem!
Rajd niełatwy, ale malowniczy... Fot. IPA/SIPA USA / PressFocus
Startujący w klasie Rally 2 motocyklista Konrad Dąbrowski (KTM) zajął drugie miejsce w terenowym rajdzie Abu Dhabi Desert Challenge, drugiej eliminacji mistrzostw świata. Przegrał tylko z Michaelem Dochertym z RPA (Husqvarna).
– Jestem bardzo zadowolony z tego rajdu, bo jechała tu prawie cała czołówka ostatniego Dakaru. Startowałem tu nowym motocyklem i trochę testowałem ustawienia. Jest duża różnica na plus w porównaniu do starego modelu, przede wszystkim jest bardziej zwinny, co daje przewagę na wydmach. Ale jeszcze dużo pracy przed nami, żeby go idealnie ustawić – powiedział Dąbrowski.
Młody polski motocyklista wszystko podporządkowuje startowi w przyszłorocznym Dakarze. W tej najtrudniejszej terenowej imprezie świata z roku na rok zajmuje coraz wyższe miejsca.
– Cały czas myślę o Dakarze. Z powodów budżetowych pewnie odpuścimy kolejny rajd mistrzostw świata w RPA, za to dużo czasu chcemy spędzić na testach w Maroku – dodał zawodnik Duust Rally Teamu.
W środę debiutujący za kierownicą samochodu 20-letni Eryk Goczał z hiszpańskim pilotem Oriolem Meną cieszyli się z pierwszego etapowego zwycięstwa w „królewskiej” klasie Ultimate, a w czwartek dosięgnął ich pech. W ich Toyocie złamał się amortyzator, wyciekł z niego olej, co wywołało pożar.
– Mieliśmy bardzo dobre tempo, jednak niestety na 37 km pojawił się ogromny ogień. Na szczęście, dzięki gaśnicom i piaskowi udało nam się ugasić samochód. Ogromne podziękowania dla Lucasa Moraesa, który zatrzymał się i podał nam swoją gaśnicę – to dzięki niemu udało się ocalić auto. Tak czy inaczej, jestem zadowolony z naszego występu. Zdobyliśmy mnóstwo doświadczenia, a ja z każdym kilometrem czuję się coraz bardziej komfortowo w nowym aucie – przekazał na mecie w Abu Zabi młody kierowca.
O Eryku Goczale stało się głośno dwa lata temu, gdy wygrał Rajd Dakar w klasie lekkich pojazdów SSV. W wieku 18 lat został najmłodszym zwycięzcą tej najbardziej wymagającej terenowej imprezy na świecie. Za kierownicą innej Toyoty zespołu Overdrive w Abu Dhabi Desert Challenge zasiadł jego ojciec Marek, który jednak z powodu urazu kręgosłupa musiał się wycofać z imprezy.
Rajd wygrał utytułowany Katarczyk Nasser Al-Attiyah w Dacii, a ostatniego etapu, podobnie jak młody Polak z powodów problemów technicznych, nie ukończył inny kierowca Toyoty zespołu Overdrive, zwycięzca tegorocznego Dakaru Saudyjczyk Yazeed Al Rajhi. Saudyjczyk i Polak zostali uwzględnieni w klasyfikacji końcowej z wielogodzinnymi stratami.
W mocniejszej motocyklowej klasie Rally GP w Zjednoczonych Emiratach Arabskich najlepszy okazał się zwycięzca ostatniego Dakaru Australijczyk Daniel Sanders (KTM). W klasie lekkich pojazdów challenger piąte miejsce zajęli Adam Kuś i ukraiński pilot Dmytro Cyro, a wygrała Saudyjka Dania Akeel.
Cykl tegorocznych mistrzostw świata w rajdach terenowych składa się z pięciu eliminacji. Kolejne odbędą się w RPA (18-24 maja), Portugalii (22-28 września) i Maroku (10-17 października).