Sport

Kapitan na pokładzie

Mateusz Bieniek do 2029 roku przedłużył umowę z zawierciańskim klubem.

Mateusz Bieniek (w środku) z kolegami z Zawiercia chce odnosić kolejne sukcesy. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus

ALURON CMC WARTA ZAWIERCIE

Szefowie „Jurajskich rycerzy” myślą już o kolejnych latach. Aż do 2030 roku przedłużyli najpierw umowę z trenerem Michałem Winiarskim, a teraz przyszedł czas na kapitana zespołu Mateusza Bieńka. Środkowy pozostanie w zawierciańskim klubie przynajmniej do 2029 roku. - Bardzo doceniam życie w Zawierciu i to, jak zorganizowany jest klub. Świetnie się tutaj czuję od samego początku. Naprawdę niczego nam nie brakuje, a klub jest bardzo profesjonalnie zarządzany. Dodatkowo osoba trenera Winiarskiego, który także przedłużył swój kontrakt, to kolejny atut. Jeśli coś jest sprawdzone i dobrze się czujemy w danym miejscu, to nie ma sensu szukać zmian – powiedziała w rozmowie z klubowymi mediami Mateusz Bieniek.

Reprezentacyjny środkowy trafił do Zawiercia w 2023 roku z PGE Skry Bełchatów. Do tej pory wystąpił w 62 spotkaniach: 46 w PlusLidze, 6 w Lidze Mistrzów, 8 w Pucharze CEV oraz 2 w Pucharze Polski. Zdobył w nich 605 punktów. Skończył 437 z 712 ataków, do tego wywalczył 97 punktowych blokiem oraz zaserwował 71 asów.

Najlepszym meczem Mateusza Bieńka w żółto-zielonych barwach było wyjazdowe starcie z GKS-em Katowice z poprzedniego sezonu, w którym zdobył aż 26 punktów. To rekord PlusLigi pod względem zdobyczy punktowej środkowego. – Zawsze podkreślamy długofalową wizję budowy drużyny i ogłaszając wieloletnie przedłużenia umów najpierw przez trenera, a następnie kapitana, chcieliśmy to potwierdzić. Dlatego odeszliśmy od standardowego harmonogramu i robimy to jeszcze w trakcie sezonu, a nie po jego zakończeniu. To odstępstwo od reguły ma pokazać kibicom, że stawiamy na stabilizację i budujemy drużynę na lata, zaczynając od jej mózgu i serca – powiedział prezes Aluron CMC Warty, Kryspin Baran. – Mateusz Bieniek świetnie zaaklimatyzował się w Zawierciu, co podkreśla na każdym kroku. Równie dobrze odnalazł się też w roli kapitana, a widziałem wiele głosów pełnych wątpliwości, gdy powierzaliśmy mu tę rolę. Cieszę się, że będziemy kontynuować tę wspólną przygodę przez kolejne cztery lata – dodał.

(mic)