Jeszcze parę tańców Gaela Monfilsa
Sezon 2026 będzie ostatnim na kortach dla 39-letniego Francuza, ulubieńca kibiców.
Sympatię fanów na całym świecie Gael Monfils zyskał za swój „wyluzowany” i bardzo widowiskowy styl gry. Fot. IMAGO/PressFocus
Od debiutu w 2004 roku jeden z najbardziej lubianych i charyzmatycznych tenisistów w tourze zdobył 13 tytułów singlowych na poziomie ATP i osiągnął najwyższą w karierze 6. pozycję w rankingu - w 2016 roku. Sympatię fanów na całym świecie zyskał przez swój „wyluzowany” i nieco nonszalancki, ale bardzo widowiskowy styl gry. W środę, w poście opublikowanym w mediach społecznościowych, 39-letni Gael Monfils wyjaśnił swoją decyzję o zakończeniu kariery po przyszłym sezonie.
„Możliwość przekształcenia pasji w zawód to przywilej, który ceniłem w każdym meczu i w każdej chwili mojej 21-letniej kariery. Choć ten sport znaczy dla mnie bardzo wiele, jestem całkowicie pogodzony z decyzją o zakończeniu kariery po sezonie tenisowym 2026” - napisał Francuz.
Nawet w swoim 22. roku jako zawodowiec, Monfils pozostaje groźnym rywalem w turniejach ATP. W sezonie 2025 legitymuje się bilansem 18 zwycięstw i 15 porażek, a jego największym osiągnięciem było zdobycie tytułu w Auckland na początku roku. W poście podziękował członkom swojego zespołu, kibicom, francuskiej federacji, kolegom z kortu, rodzicom, a także żonie, ukraińskiej gwieździe Elinie Switolinie, i ich córce Skai.
„Kiedy coś kochasz tak bardzo, nigdy nie wydaje się, że jest dobry moment, by się pożegnać. Ale „czterdziestka" będzie dla mnie tym właściwym. Oczywiście, zdobycie jeszcze jednego tytułu przed końcem kariery byłoby czymś niesamowitym, ale szczerze mówiąc, mam tylko jeden prawdziwy cel na nadchodzący rok. Cieszyć się każdą minutą i grać każdy mecz tak, jakby był moim ostatnim” – napisał Monfils.
(t)
