Jedenastka kolejki
11 kolejka Ekstraklasy
Frantisek PLACH
Choć Piast przegrał 1:2, trudno mieć pretensje do słowackiego golkipera, który robił co w jego mocy, żeby gliwiczanie nie stracili bramki. Bronił niemal wszystkie strzały Portowców. Tylko dzięki niemu bardzo długo utrzymywali remis 1:1.
JOSEMA
Gdy na początku sezonu 2024/25 Josema przeniósł się z Ruchu do Górnika, szybko stał się podstawowym zawodnikiem zabrzańskiej ekipy. Gdy zespół przejął Michal Gasparik, wciąż pozostaje ważnym ogniwem i nie zawodzi.
Mateusz SKRZYPCZAK
GKS Katowice testował wytrzymałość defensywy z Poznania. Ona była jednak szczelna, przede wszystkim dzięki Skrzypczakowi. 25-latek wiedział co robić, żeby katowiczanie nie zdobyli bramki. Wraca do formy, którą prezentował w Jagiellonii.
Marcin KAMIŃSKI
Zdobył drugą bramkę w sezonie. W sierpniu trafił do siatki Legii, gwarantując Wiśle zwycięstwo. Tym razem w starciu z Lechią zapewnił Nafciarzom punkt. Przy okazji zagrał solidnie w defensywie.
Peter THERKILDSEN
Duńczyk na początku sezonu zmagał się z kontuzją, teraz powoli wraca do pełni sił, a w meczu z Bruk-Betem zagrał trzeci mecz w podstawowym składzie. Spisał się fantastycznie, asystując przy trafieniu Sebastiana Bergiera.
Ousmane SOW
Jest w wyjątkowej formie. Zdobywa regularnie bramki i sprawia, że defensorzy rywali obawiają się, gdy tylko widzą, jak się rozpędza. W niedzielę Legia przekonała się o jego sile. Ustrzelił dublet, sprawiając, że Górnik utrzymał się na szczycie tabeli.
Sebastian KERK
Do tej pory Kerk nie zdobywał w Polsce wielu bramek. W Widzewie w 36 meczach tylko raz wpisał się na listę strzelców, natomiast po przenosinach do Arki strzelił już 3 gole, z czego dwukrotnie pokonał bramkarza Cracovii.
Fran ALVAREZ
Hiszpan od ponad dwóch sezonów jest jednym z najlepszych piłkarzy Widzewa. W sobotnim spotkaniu z Bruk-Betem trafił trzykrotnie. Co ciekawe, był to trzeci najszybciej strzelony hat trick w historii ekstraklasy – do osiągnięcia tego celu Alvarez potrzebował 13 minut.
Sergio LOZANO
Dołączył do Jagiellonii na początku września, choć jeszcze w sierpniu wystąpił w hiszpańskiej Primera Division. Ekipa Adriana Siemieńca zyskała bardzo dobrego zawodnika, a trener przekonał się o tym w niedzielę, gdy Lozanozdobył dwa gole.
MAURIDES
Nie zawsze napastnik musi zdobywać gole, żeby się wyróżnić. Przykładem tego jest Maurides, który rozegrał bardzo dobry mecz przeciwko Zagłębiu Lubin. Nie zakończył rywalizacji bez „liczby”, bo asystował przy golu Steve’a Kingue.
Jonatan BRUNES
Raków przełamał się, wygrywając z Widzewem (1:0), następnie pokonując Universitateę w LK (2:0), a w niedzielę Motor Lublin (2:0). Ostatni sukces zawdzięcza norweskiemu snajperowi, który także się przełamał, zdobywając dublet, po raz pierwszy od 3 sierpnia trafiając do siatki.
(kaj)
