Jakość, nie ilość
W środę w częstochowskiej Galerii Jurajskiej odbędzie się spotkanie piłkarzy i sztabu szkoleniowego Rakowa z kibicami.
Tomasz Walczak najprawdopodobniej zostanie wypożyczony do pierwszoligowej Miedzi. Fot. Łukasz Sobala / Press Focus
Organizatorzy zapewniają, że podczas tego spotkania będzie można zrobić sobie zdjęcia z zawodnikami, zebrać ich autografy i wziąć udział w konkursach z nagrodami. Początek wydarzenia o godzinie 17.30, a na scenie piłkarze pojawią się półtorej godziny później. W tym gronie po raz pierwszy znajdzie się jedyny jak do tej pory zimowy nabytek wiceliderów ekstraklasy, kupiony za 750 tysięcy euro z Radomiaka Leonardo Rocha. Portugalski napastnik zadebiutował już w czerwono-niebieskich barwach w sparingu ze Slavią Praga na zgrupowaniu w hiszpańskiej Marbelli.
Na razie tylko Rocha
Pojawienie się dwumetrowego, bramkostrzelnego napastnika w kadrze Rakowa być może okaże się hitem zimowego okienka transferowego, niemniej nie tylko kibice „Medalików” liczyli na zasobniejszy połów klubu, który w tym sezonie celuje w najwyższe cele. Na więcej względem wzmocnień składu liczył przede wszystkim szkoleniowiec wicelidera ekstraklasy. – Jestem bardzo zadowolony z pracy sztabu szkoleniowego pracującego z poświęceniem. Stąd widać progres w zespole, bo – jak wiemy – ciężko nam idzie z transferami i musimy bazować na tych zawodnikach, których mamy – mówi Marek Papszun, z lekka dogryzając klubowemu działowi scautingu. Wylatując na obóz do Hiszpanii, kadra liczyła 27 zawodników, w tym czterech bramkarzy i trzech utalentowanych juniorów z klubowej akademii, a potem dolecieli jeszcze rehabilitujący się po urazach Zoran Arsenić, Ariel Mosór i Srdjan Plavsić. Oni będą już prawdopodobnie do dyspozycji od pierwszego, sobotniego meczu z „Pasami” w Krakowie. Natomiast trener Papszun nie ukrywał, że kadra zespołu zostanie odchudzona przed pierwszym wiosennym meczem, bo w walce o najwyższe cele potrzebna jest jakość, a nie ilość.
Szykują się wypożyczenia
Mowa jest m.in. o wychowanku Legii Tomaszu Walczaku, który do Rakowa trafił w 2023 roku, ale po rundzie spędzonej w rezerwach został wypożyczony do Pogoni Siedlce. Tam rozegrał 12 meczów, w których zdobył trzy bramki, przyczyniając się do awansu siedlczan na zaplecze PKO BP Ekstraklasy i wrócił ponownie pod skrzydła Marka Papszuna. Jesienią nie zdołał się jednak przebić się do składu, zaliczając tylko trzy występy w ekstraklasie oraz jeden w Pucharze Polski. Wedle informacji pojawiających się w sieci, bo klub na razie jest bardzo oszczędny w udzielaniu jakichkolwiek informacji, 19-letni napastnik zostanie wypożyczony do rywalizującej o ekstraklasę Miedzi Legnica, gdzie będzie się mógł nadal ogrywać i na pewno dostanie więcej minut gry, niż miałby w Częstochowie.
Być może z klubem na jakiś czas rozstanie się również ofensywny pomocnik Dawid Drachal, który ma ważny kontrakt do połowy 2028 roku, ale musi grać, by się rozwijać. Podobno utalentowanym 19-letnim reprezentantem kraju w swojej kategorii wiekowej zainteresowanie przejawiał katowicki beniaminek. W przypadku GieKSy w grę wchodziło wypożyczenie młodzieżowca.
Na koniec dodajmy, że swój pierwszy kontrakt z Rakowem podpisał urodzony w Częstochowie 18-letni bramkarz Miłosz Bednarek, który pierwsze piłkarskie kroki stawiał w miejscowym Ajaksie, skąd trafił na Limanowskiego w lecie 2018 roku. Miłosz jest brązowym medalistą Centralnej Ligi Juniorów U-17 z poprzedniej kampanii. Obecnie występuje w zespole do lat 19, z którym powalczy wiosną o awans do CLJ U-19.
Zbigniew Cieńciała