Sport

Ile czasu pozostało

Ole Gunnar Solskjaer dopiero stał się trenerem Besiktasu, a już można zacząć się zastanawiać, kiedy zostanie zwolniony.

Ole Gunnar Solskjaer po nieco ponad tygodniu pracy odpadł z Besiktasem z Ligi Europy. Fot. IMAGO/PressFocus

LIGA EUROPY

Władze Besiktasu z pewnością sądziły, że po zatrudnieniu Ole Gunnara Solskjaera zespołowi uda się dostać do baraży Ligi Europy. Norweg podpisał kontrakt z tureckim klubem 19 stycznia i kilka dni później mierzył się w europejskich rozgrywkach z Athletikiem Bilbao. Odniósł zwycięstwo (4:1) i szanse Besiktasu na osiągnięcie celu znacząco wzrosły. Przed ostatnią kolejką drużyna miała 9 punktów i potrzebowała wygranej z Twente. Holendrzy byli w podobnej sytuacji do ekipy dowodzonej przez norweskiego szkoleniowca. Także potrzebowali wygranej, żeby myśleć o barażach. W lepszej pozycji przed spotkaniem był jednak Besiktas, bo to właśnie ten zespół miał podejść do rywalizacji z zastrzykiem motywacji dzięki zwycięstwu sprzed tygodnia przeciwko Baskom. Tymczasem Twente zdobyło bramkę w 76 minucie, a Turcy nie potrafili na nią odpowiedzieć. Porażka oznaczała odpadnięcie z Ligi Europy i Ole Gunnarowi Solskjaerowi pozostała jedynie walka na krajowym podwórku, a przecież nie po to został sprowadzony do Stambułu.

Następca następcy

- Graliśmy dzisiaj słabo. Mimo że potrafiliśmy utrzymywać się przy piłce, graliśmy wolno. Nie potrafiliśmy przedostać się przez obronę przeciwnika - mówił po spotkaniu zawiedziony Norweg. Próbował on przy okazji znaleźć wytłumaczenie tego, dlaczego Twente w czwartek okazało się lepsze. – Musimy nauczyć się wygrywać, stwarzać okazje w ataku. Dlatego zostałem tu zatrudniony. Musimy zapewnić piłkarzom stabilność. Rozumiem zachowania zawodników, bo w ostatnim czasie zbyt często zmieniano trenerów – przekazał Solskjaer. Podkreślił tym samym spory problem, z którym w Besiktasie chyba nawet… nie chcą sobie poradzić. Szkoleniowcy w trakcie ostatnich kilkunastu miesięcy są wymieniani jak rękawiczki. W styczniu 2024 roku zespół przejął Fernando Santos, były selekcjoner reprezentacji Polski. Zaledwie po trzech miesiącach pracy został zwolniony i do końca sezonu, na dwa miesiące, jego stanowisko przejął asystent Serdar Topraktepe. Od początku lipca zatrudniony został znany były piłkarz Giovanni van Bronckhorst, który od dwóch lat pozostawał bezrobotny. Wcześniej był trenerem Feyenoordu (2015-2019), chińskiego Guangzhou City (2020) oraz Rangers (2021-2022). Wyniki Holendra nie były najgorsze. Ale też były przeciętne, a to za mało na ambicje Besiktasu. Czarę goryczy przelała listopadowa porażka w Lidze Europy z Maccabi Tel Awiw. Wtedy do gry powrócił asystent Topraktepe, który przez niecałe dwa miesiące opiekował się zespołem do momentu zatrudnienia Solskjaera. W Super Lig jego zespół zajmuje szóste miejsce, więc musiałby chyba do końca sezonu nie stracić punktu w żadnym spotkaniu, żeby władze Besiktasu się nad nim ulitowały i dały popracować nieco dłużej niż przez kwartał.

Polacy w grze

Nadal w rozgrywkach Ligi Europy będziemy mogli oglądać w akcji kilku Polaków. Zespoły Sebastiana Szymańskiego (Fenerbahce) oraz Adama Buksy (Midtjylland) podzieliły się w czwartek punktami i oba znalazły się w strefie barażowej. PAOK z Tomaszem Kędziorą (oraz Mateuszem Wieteską, który w europejskich pucharach będzie mógł grać dopiero od baraży) przegrał czwartkowe starcie z Realem Sociedad, ale mimo tego utrzymał się w TOP 24. AS Roma także znalazła się w tym gronie, ale nie wiadomo, czy Nicola Zalewski dalej będzie występował w ekipie ze stolicy Włoch. W mediach z Półwyspu Apenińskiego pojawia się coraz więcej informacji na temat jego transferu do Interu. Także drużyna Przemysława Tytonia (Twente) zagra w barażach, ale w Enschede jest on tylko rezerwowym bramkarzem. Z kolei na pewno na europejskiej arenie nie zobaczymy już Jakuba Piotrowskiego (Łudogorec), Marcina Bułki (Nice) i Mateusza Kochalskiego (Karabach)

Kacper Janoszka

Baraże o udział w 1/8 finału Ligi Europy 

(pierwszy mecz 13 lutego, rewanż 20 lutego)

◾  Ferencvaros – Viktoria Pilzno
◾  Porto – Roma
◾  AZ Alkmaar – Galatasaray
◾  Midtjylland – Real Sociedad
◾  Union Saint Gilloise – Ajax
◾  PAOK – FCSB
◾  Twente – Bodo/Glimt
◾  Fenerbahce - Anderlecht