Hubi tę imprezę lubi
Iga Świątek i Hubert Hurkacz potwierdzili udział w drużynowym United Cup w Australii, który rozpocznie ich sezon w przyszłym roku.
W styczniu czekają nas kolejne emocje związane ze wspólnym występem najlepszych polskich tenisistów. Fot. https://x.com/UnitedCupTennis
Biało-czerwoni to dwukrotni finaliści United Cup z rzędu, a teraz - jako pierwsi - potwierdzili swój udział w piątej edycji tych ciekawych rozgrywek, które odbędą się w dniach 2-11 stycznia w Sydney i Perth. Będzie to dla Igi Świątek i Huberta Hurkacza najważniejszy sprawdzian przed wielkoszlemowym Australian Open w Melbourne, startującym 18 stycznia.
Triumfatorka tegorocznego Wimbledonu oraz były numer 6. rankingu ATP wcześnie zadeklarowali swój udział w United Cup, co zapewnia Polsce udział w zawodach po raz czwarty z rzędu. W dużej mierze dzięki ich grze Polska dotarła do finałów dwóch ostatnich edycji. W styczniu tego roku Świątek pozostawała niepokonana w rozgrywkach aż do finału, gdzie przegrała z Coco Gauff, co pozwoliło wygrać ekipie USA 2:0. Rok wcześniej Iga i Hubert mieli piłki meczowe w decydującym spotkaniu miksta przeciwko Laurze Siegemund i Alexanderowi Zverevowi, ale ostatecznie ulegli niemieckiemu duetowi.
Świątek wygrała 14 z 16 rozegranych dotąd singlowych meczów w United Cup. - To zawsze niesamowite przeżycie i zaszczyt reprezentować swój kraj, zwłaszcza u boku tak świetnych zawodników. Uwielbiam być częścią drużyny i mam wspaniałe wspomnienia z tego turnieju. To wyjątkowe zawody. Przynoszą więcej emocji niż inne turnieje, które gramy w ciągu roku - powiedziała raszynianka, cytowana przez organizatorów imprezy.
- Podoba mi się atmosfera drużynowa i możliwość reprezentowania naszego kraju. Uwielbiam przyjeżdżać do Australii - podkreślił Hurkacz, który wciąż rehabilituje się po kolejnej operacji kolana; United Cup ma być więc jego powrotem do rywalizacji po pół roku...
Do Polski i ekipy gospodarzy - Australii - dołączy 16 reprezentacji zakwalifikowanych dzięki pozycjom zgłoszonych najlepszych tenisistów w rankingach ATP i WTA (do 17 listopada).
W styczniowej imprezie Perth i Sydney gościć będą po dziewięć drużyn, podzielonych na trzy grupy po trzy zespoły. Rywalizacja odbywa się w formacie round-robin (każdy z każdym w grupie), a każde spotkania składa się z jednej gry singla mężczyzn, jednej singla kobiet i meczu miksta. Zwycięzcy grup w każdym mieście awansują do ćwierćfinałów, a dodatkowe miejsce w ćwierćfinale otrzyma najlepszy zespół z drugiego miejsca w każdym z miast. Półfinały i finał zostaną rozegrane w Sydney.
Tomasz Mucha
Majchrzak zaczyna
Potyczką z kwalifikantem Filipem Misoliciem (95. ATP) Kamil Majchrzak rozpocznie we wtorek - około godziny 14.30 - rywalizację w turnieju BNP Paribas Nordic Open w Sztokholmie (ATP 250, korty twarde w hali, z pulą nagród 706,8 tys. euro). 24-letni Austriak w czerwcu został triumfatorem poznańskiego challengera. W przypadku zwycięstwa w 1/8 finału piotrkowianin trafi na Australijczyka Aleksieja Popyrina (40. ATP, nr 7) lub Amerykanina Sebastiana Kordę (63. ATP). W imprezie najwyżej rozstawieni są Duńczyk Holger Rune (11. ATP) i Norweg Casper Ruud (12. ATP), którzy w stolicy Szwecji będą chcieli zbliżyć się do udziału w ATP Finals w Turynie (9-16 listopada) dla ośmiu najlepszych tenisistów sezonu.
(t)
