Hit dla Rakowa
Świetny mecz częstochowian z Lechem! Dzięki kolejnej wygranej na wyjeździe do słabnącego lidera tracą już tylko punkt.
Jonatan Brunes (nr 18) był jednym z najlepszych zawodników piątkowego hitu w Poznaniu. Fot. Jakub Kaczmarczyk/PAP
Bramka do szatni
Dużo było walki, zaangażowania, szybkiego tempa, ale… mało sytuacji podbramkowych. Wpływ na to miała szczelna gra obronna. Dopiero w 18 minucie doczekaliśmy się pierwszego celnego uderzenia. Na bramkę Kacpra Trelowskiego strzelał Patrik Walemark. W odpowiedzi próbował Adriano Amorim, ale Bartosz Mrozek też był na miejscu. Potem szczęścia szukał Ivi Lopez, jednak futbolówka przeszła obok słupka. Mecz się rozkręcał i w końcu do siatki trafił głową Ishak. Na szczęście dla częstochowian był na spalonym.
Przed końcem drugiego kwadransa powinna prowadzić jedenastka spod Jasnej Góry. Piłka spadła na głowę Jonatana Brunesa. Kuzyn Erlinga Haalanda uderzył celnie, ale piłkę instynktownie odbił nogą Mrozek, ratując „Kolejorza” przed niechybną stratą. To był moment, w którym goście przejęli kontrolę nad meczem, po wcześniejszych atakach miejscowych. W 37 minucie kolejna nieuznana bramka! Tym razem główkował Gustav Berggren, tyle że wcześniej Szwed popchnął Radosława Murawskiego i nasz najlepszy sędzia bramki nie uznał. To był dobry czy nawet bardzo dobry moment zespołu prowadzonego przez trenera Marka Papszuna. Przed końcem pierwszej części znowu świetnie interweniował Mrozek. Kapitalna akcja tercetu Brunes – Ivi – Berggren, dobrze strzelał ten ostatni, ale bramkarz Lecha sparował piłkę. Zaraz potem celny strzał Iviego, kolejny rożny dla częstochowian i… zasłużone prowadzenie! W doliczonych minutach piękną „główką” popisał się Stratos Svarnas. Tym razem nie pomógł nawet Mrozek. Raków pierwszą połowę kończył z bramką i aż 5 celnymi uderzeniami, przy ledwie jednym poznaniaków.
Rzucali śnieżkami
Początek drugiej połowy to kolejne ataki i celne strzały jedenastki z Częstochowy. Lech był zgaszony i niewiele był w stanie z przodu zdziałać; gospodarze nie radzili sobie z pressingiem rywali. Przed godziną kolejna znakomita interwencja Mrozka. Głową świetnie uderzył Amorim, ale wyciągnięty jak struna bramkarz gospodarzy sparował futbolówkę. W tym momencie nie było już na boisku zupełnie niewidocznego Afonso Sousy, który tak dobrze zaczął drugą część rozgrywek.
W 67 minucie znowu pokazał się Brazylijczyk Amorim, ale piłka po jego uderzeniu wylądowała na bocznej siatce. Czas płynął, a przyjezdni nadal wszystko kontrolowali. Na niewiele zdawały się zmiany dokonane przez trenera Nielsa Frederiksena.
Końcówka to jednak ataki Lecha. Bramkę przeciwnika strzałami zasypywali Ishak i Antoni Kozubal, ale bez efektu. Zrobiło się też nerwowo, bo na murawę leciały śnieżki rzucane przez kibiców „Kolejorza”. Świetnie prowadzący mecz Szymon Marciniak zagroził, że zakończy mecz przed czasem. Ostatecznie wszystko skończyło się już na 7. wyjazdowej w tym sezonie wygranej Rakowa. Wygranej jak najbardziej zasłużonej.
Michał Zichlarz
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐ ⭐
◼ Lech Poznań – Raków Częstochowa 0:1 (0:1)
0:1 – Svarnas, 45+1 min (głową, asysta Ivi)
LECH: Mrozek 8 – Pereira 4 (57. Gurgul 3), Milić 5, Douglas 5, Cartensen 5 – Sousa 4 (57. Thordarson 3), Kozubal 6 (80. Fabiema niesklas.), Murawski 5, Haakans 4 (80. Gonzales niesklas.) – Waalemark 4 (70. Gholizadeh 4), Ishak 5. Trener Niels FREDERIKSEN. Rezerwowi: Bednarek, Jagiełło, Pingot, Salamon.
RAKÓW: Trelowski 7 – Tudor 7, Arsenić 6, Svarnas 8 – Silva 6 (90+1. Plavsić niesklas.), Berggren 7, Koczerhin 6 (79. Lederman niesklas.), Amorim 7 (84. Makuch niesklas.), Otieno 7 – Ivi 7 (79. Diaz niesklas.), Brunes 7 (84. Rocha niesklas.). Trener Marek PAPSZUN. Rezerwowi: Kuciak, Mosór, Rodin.
Sędziował Szymon Marciniak (Płock) – 9. Asystenci: Tomasz Listkiewicz (Warszawa) i Krzysztof Nejman (Płock). Czas gry 96 min (47+49). Widzów 28247. Żółte kartki: Murawski (63. faul) - Svarnas (47. faul), Tudor (84. faul).
Piłkarz meczu – Stratos SVARNAS
MÓWIĄ LICZBY | ||
LECH | RAKÓW | |
51 | posiadanie piłki | 49 |
4 | strzały celne | 7 |
5 | strzały niecelne | 7 |
3 | rzuty rożne | 5 |
2 | spalone | 4 |
11 | faule | 14 |
1 | żółte kartki | 2 |