Gorzów utrzymany
W barażu Polonia Bydgoszcz nie była w stanie pokonać Stali. Tylko Unia Leszno awansowała do ekstraligi w tym sezonie.
Martin Vaculik (z prawej) dobrze czuł się na torze. Fot. PAP/Lech Muszyński
PGE EKSTRALIGA
Polonia od kilku lat próbuje się dostać do ekstraligi. Już w poprzednim sezonie była blisko, ale w finale play offu przegrała z ROW-em Rybnik - choć wydawała się faworytem. Teraz znów próbowała wywalczyć awans i choć przegrała w dwumeczu z Unią Leszno, to dostała kolejną szansę – władze ligi postanowiły przywrócić baraż pomiędzy przedostatnim zespołem ekstraligi i drugim jej zaplecza. Tym samym bydgoszczanie zmierzyli się ze Stalą Gorzów i nie byli spisani na straty. U siebie wygrali 47:43, więc bydgoscy kibice czekali ze zniecierpliwieniem na rewanż na wyjeździe.
Zadanie dla ekipy z 2. ekstraligi było oczywiście bardzo trudne. Stal na finiszu sezonu była w formie, korzystając z zastępstwa zawodnika za kontuzjowanego Oskara Fajfera, który nie był w najwyższej formie. W ten sposób wydobyto pełnię potencjału kadry, którą do dyspozycji ma trener Piotr Świst. Dzięki temu Stal spokojnie wygrała finał play downu z rybniczanami, a w miniony weekend zapewniła sobie utrzymanie w elicie, bezproblemowo pokonując bydgoszczan. Fantastycznie zaprezentował się junior Oskar Paluch, dużo punktów zdobyli też Anders Thomsen i Martin Vaculik. To dzięki nim miejscowi kibice mogli cieszyć się z triumfu. Jeszcze przed biegami nominowanymi oficjalnie było wiadomo, że Polonia pozostanie na zapleczu ekstraligi, a Stal kolejny sezon spędzi na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Trudno doszukiwać się winnych tego, że Polonia w kolejnym sezonie z rzędu nie wypełniła założonego celu. Stal po prostu była lepsza w dwumeczu, a pech chciał, że na zapleczu znacząco lepsza była Unia Leszno i bydgoszczanie nie byli w stanie wywalczyć bezpośredniego awansu. Pozostaje im wiara w to, że w następnym sezonie się uda…
(kaj)
Baraż o utrzymanie/spadek
◼ Gezet Stal Gorzów – Abramczyk Polonia Bydgoszcz 53:37
GORZÓW: Lebiediew 10+3 (1*, 2*, 2*, 1, 1, 3), Krok 0 (-, -, -, -, 0), O. Fajfer ZZ, Vaculik 12+1 (2, 3, 3, 1*, 3, -), Thomsen 10 (1, 1, 3, 2, 3, 0), Paluch 16+2 (3, 3, 3, 2*, 3, 2*), Jabłoński 3+1 (0, 1, 0, 0, 2*), Bednar 2 (2).
BYDGOSZCZ: Woźniak 14+1 (3, 3, 2*, 3, 0, 3), Brennan 9+1 (2, 2*, 3, 2, w, -), Huckenbeck 2 (0, 1, 0, 1, -), Buczkowski 3 (2, 0, 1, -), Łoktajew 1 (w, 1, -, 0, -), Pawełczak 4+1 (1*, w, 0, 2, 1), Andrzejewski 4+1 (2, 0, 1, 1*), Nowak ns.
Turniej pożegnalny Jarosława Hampela w Lublinie
1. Zmarzlik 12 (3, 3, 3, d, 3)2. Prz. Pawlicki 12 (3, 2, 2, 2, 3)
3. Kubera 11 (2, 3, 3, 0, 3)
4. Woryna 11 (2, 3, 2, 3, 1)
5. Sajfutdinow 11 (3, 3, 1, 2, 2)
6. Pi. Pawlicki 9 (1, 1, 2, 3, 2)
7. Tungate 9 (2, 2, 2, 1, 2)
8. Cierniak 8 (1, 0, 1, 3, 3)
9. Zengota 7 (3, 1, 1, 1, 1)
10. Berntzon 6 (0, 0, 3, 1, 2)
11. Janowski 6 (0, 2, 3, 0, 1)
12. Lidsey 5 (1, 1, 0, 3, 0)
13. Kvech 5 (0, 2, 1, 2, 0)
14. Smektała 4 (2, 0, 0, 2, 0)
15. Mania 3 (0, 1, 0, 1, 1)
16. Szlauderbach 1 (1, 0, 0, 0, 0)
