Górnik zaskoczy?
Anwil i Trefl w roli faworytów, ale jest i czarny koń. W Sosnowcu rusza turniej finałowy Pucharu Polski.
Tytułu broni Legia, która przed rokiem zaskoczyła wszystkich. Fot. Lukasz Sobala / PressFocus
W turnieju finałowym zobaczymy osiem drużyn, które na półmetku sezonu zasadniczego zajmowały czołowe miejsca w tabeli ORLEN Basket Ligi.
W czwartek i piątek odbędą się cztery mecze ćwierćfinałowe. Najciekawiej zapowiada się konfrontacja Trefla z Kingiem. To mistrz i wicemistrz kraju - czeka nas rewanż za finał play off ostatniego sezonu. W obecnych rozgrywkach obie drużyny grały raz - w Szczecinie trzema punktami wygrał Trefl. W ligowej tabeli sopocianie są na miejscu drugim, a zespół ze Szczecina trzy oczka niżej. - Wiemy, kto jest na naszej drodze, wiemy jak prezentuje się Trefl Sopot, to niewątpliwie będzie bardzo ciężkie zadanie. Ale jedziemy do Sosnowca, by bić się, walczyć. Zrobimy wszystko, by wygrywać - zapowiada trener Kinga Arkadiusz Miłoszewski
Czarnym koniem turnieju może być beniaminek z Wałbrzycha. W ćwierćfinale Górnik zagra z broniącą tytułu Legią. Co ciekawe, w składzie zespołu z Dolnego Śląska są Dariusz Wyka i Grzegorz Kulka, którzy przed rokiem w barwach Legii wywalczyli trofeum.
- Chcemy grać w każdym spotkaniu o wygraną. Górnik nigdy jeszcze nie wygrał Pucharu Polski. Znam moją drużynę. Zawodnicy nie zadowolą się tylko wyjazdem na ten turniej - zdradza trener Andrzej Adamek. W lidze po osiemnastu kolejkach Górnik jest na trzecim miejscu.
Legia przed rokiem sensacyjnie zdobyła trofeum, wygrała trzy mecze z rzędu, w finale pokonała Stal Ostrów Wielkopolski 94:71. Nagrodę MVP turnieju otrzymał wtedy Aric Holman.
W sobotę pomiędzy półfinałami odbędzie się Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 Punkty. Kogo zobaczymy w akcji? Jest sześciu śmiałków: Toddrick Gotcher (Górnik Zamek Książ Wałbrzych), Piotr Pamuła (Dziki Warszawa), Adam Waczyński (WKS Śląsk Wrocław), Dominik Wilczek (Arriva Polski Cukier Toruń), Maksymilian Wilczek (Legia Warszawa) oraz Aleksander Załucki (MKS Dąbrowa Górnicza).
W planie jest również konkurs wsadów. Przed rokiem triumfował w nim Xeyrius Williams, a w konkursie rzutów za 3 punkty Dominik Wilczek. Obaj reprezentowali MKS Dąbrowa Górnicza. Choć turniej finałowy po raz kolejny odbywa się w Sosnowcu, to zespoły z regionu nie zakwalifikowały się ani w ubiegłym, ani w tym roku.
W Sosnowcu szykują dużego kalibru atrakcje dla kibiców. Organizatorzy zapowiadają wyjątkowy konkurs dla kibiców z wysoką nagrodą! W trakcie półfinałów za trafienie z połowy boiska będzie można wygrać 50 000 zł, a w finale stawka wzrasta - to aż 100 000 zł nagrody!
Bilety dostępne na platformie ebilet.pl. Od 32 zł za dzień meczowy!
(bb)
Terminarz turnieju finałowego Pucharu Polski:
Czwartek, 13 lutego
◾ Ćwierćfinał 1, godz. 18.00 : PGE Start Lublin – Dziki Warszawa◾ Ćwierćfinał 2, godz. 20.30: Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Legia Warszawa
Piątek, 14 lutego
◾ Ćwierćfinał 3, godz. 18.00: Trefl Sopot – King Szczecin◾ Ćwierćfinał 4, godz. 20.30: Anwil Włocławek – WKS Śląsk Wrocław
Sobota, 15 lutego
◾ Półfinał 1, godz. 15.00: PGE Start/Dziki – Górnik Zamek Książ/Legia◾ Pekao S.A. Konkurs Wsadów
◾ Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 Punkty
◾ Półfinał 2, godz. 19.00: Trefl/King – Anwil/WKS Śląsk
Niedziela, 16 lutego
◾ Finał, godz. 17.30