Sport

Francja rządzi

Justine Braisaz-Bouchet została mistrzynią świata w sprincie (7,5 km) w szwajcarskim Lenzerheide.

Wczoraj Justine Braisaz-Bouchet nie miała sobie równych. Fot. PAP/EPA

To drugi złoty medal dla Francji, w drugiej konkurencji podczas tych mistrzostw. W środę Francuzi triumfowali w sztafecie mieszanej (4x6 km). To jednocześnie drugi indywidualny złoty medal mistrzostw świata dla 28-letniej Braisaz-Bouchet. Poprzednie trofeum wywalczyła w zeszłorocznym biegu ze startu wspólnego.

Zawodniczkom towarzyszył padający mokry śnieg i zmienny wiatr, który nie był sprzymierzeńcem podczas strzelania. Francuzka na mecie osiągnęła nad Niemką Franziską Preuss przewagę 9,8, a nad Finką Suvi Minkkinen 10 sekund. Pierwsze dwie biathlonistki zaliczyły po jednej rundzie karnej. Skandynawka strzelała bezbłędnie.

Dobry występ zanotowała Natalia Sidorowicz, która miała piąty czas strzelania. Polka popełniła jeden błąd, do triumfatorki straciła blisko minutę (56,5 s) i zajęła 13. miejsce. - Na finiszu nie miałam już sił. Kręciło mi się w głowie. Trener przestrzegał nas, aby na strzelnicy skupić się na zadaniu ze względu na wiatr - powiedziała Sidorowicz przed kamerą TVP Sport.

W niedzielnym biegu na dochodzenie wystąpią również dwie inne polskie reprezentantki. Joanna Jakieła była 27., a Anna Mąka 45. Do czołowej „60” nie zdołała awansować Kamila Żuk (68. miejsce), która pogubiła się na strzelnicy, zaliczając cztery rundy karne. Tymczasem w sobotę dbędzie się sprint na 10 km mężczyzn.

Sprint kobiet na 7,5 km: 

1. Justine Braisaz-Bouchet (Francja) 22.08,7 (1 runda karna)
2. Franziska Preuss (Niemcy) strata 9,8 (1)
3. Suvi Minkkinen (Finlandia) 10,0 (0) 
4. Lena Haecki-Gross (Szwajcaria) 11,4 (0)
5. Michela Carrara (Włochy) 24,4 (1)
6. Lou Jeanmonnot (Francja) 30,9 (2)

 ....

13. Natalia Sidorowicz 56,5 (1)
27. Joanna Jakieła 1.35,7 (1)
45. Anna Mąka 2.27,1 (2)
68. Kamila Żuk 3.08,5 (4)