Fornalik jak Messi
Już jutro Waldemar Fornalik zostanie trenerem z największą liczbą meczów w Ruchu Chorzów!
Oficjalny debiut w roli trenera Niebieskich „King” zaliczył... w 1997 roku! Fot. Krzysztof Porębski/Press Focus
RUCH CHORZÓW
Popularny „King” współlideruje zestawieniu ze słynnym Jerzym Wyrobkiem. Obaj mają po 229 oficjalnych meczów na ławce Ruchu. W piątek w Pruszkowie po spotkaniu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki Waldemar Fornalik zostanie samodzielnym rekordzistą.
Co jednak ciekawe, jego formalna przygoda z chorzowską ławką nie zaczęła się w kwietniu 2009, ale... 18 października 1997 roku. Wtedy, jako asystent, zastąpił w roli pierwszego szkoleniowca nieobecnego akurat Oresta Lenczyka. Ruch grał w Krakowie z Wisłą i wygrał 1:0 po bramce Marcina Molka. W meczu tym między chorzowskimi słupkami stał Mirosław Dreszer, dziś trener bramkarzy w Centrum Szkolenia Ruchu. – Ostatnio rozmawiałem o tym z trenerem rezerw Ireneuszem Psykałą. On ma wszystkie historyczne rzeczy, nazwiska, w małym palcu. Rozmawialiśmy na ten temat i mówi: „Pamiętasz, Mirek, że Waldek wtedy debiutował?”. Myślę, kurcze, to było bardzo dawno temu... Ten czas tak szybko leci, że nawet nie byłem tego świadomy, choć pamiętałem oczywiście, że Waldek zastępował trenera Lenczyka – wspomniał nam Dreszer. – Wtedy była taka sytuacja, że ktoś musiał wziąć drużynę na ten mecz i wziął ją Waldek. Miał papier, był trenerem i wygraliśmy 1:0, udało się! – powiedział Dreszer.
o ciekawe, w tamtym spotkaniu w Ruchu zagrali m.in. Marek Wleciałowski, dziś asystent Fornalika, a z ławki wszedł obecny prezes Niebieskich, Seweryn Siemianowski.
– Widocznie zasłużył swoją pracą i charyzmą. To bardzo spokojny i zrównoważony trener, wie, co ma robić, co nawet pokazuje teraz w ciężkiej sytuacji Ruchu – opisywał Mirosław Dreszer. – Radzi sobie i na pewno będzie lepiej. Waldek poukłada te klocki... Już to zrobił, bo zespół gra inaczej. Czytałem ostatnio, że Lionel Messi zanotował 60. asystę dla Argentyny, bijąc reprezentacyjny rekord należący do Neymara, który dla Brazylii asystował 59 razy. Cristiano Ronaldo bije rekordy, Messi bije rekordy, Waldek... też, choć to oczywiście inna skala. Nie wiem, czy to ma dla niego jakieś znaczenie, ale na pewno fajnie, że wysunie się na pierwsze miejsce. Swoją pracą zasłużył na ten rekord.
Piotr Tubacki
TRENERZY Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ MECZÓW W RUCHU
1. Jerzy Wyrobek 229
. Waldemar Fornalik 229
3. Michal Vican 175
4. Edward Lorens 165
5. Orest Lenczyk 162
