Finowie gonią Polaków
Życie w grupie G tym razem bez udziału Biało-czerwonych. Ciekawie będzie także za naszą południową granicą.
Robert Ivanov patrzący na pozycję Polski w tabeli. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
ELIMINACJE MŚ
Pięciozespołowe grupy mają to do siebie, że zawsze ktoś musi pauzować – i tym razem padło na Polskę. Holandia będzie nadrabiać zaległości wylotem na Maltę, gdzie większej historii raczej nie należy się spodziewać. W pierwszym meczu Oranje pokonali wyspiarzy 8:0. Ciekawiej będzie w spotkaniu Finlandia – Litwa. Puchacze w pierwszym spotkaniu tylko zremisowali w Kownie, mimo że prowadzili już 2:0. Teraz liczą na pokonanie Litwinów i dogonienie Polski. Jasne, będą mieli tyle samo punktów, ale z jednym rozegranym meczem więcej, lecz Finowie ciągle wierzą, że presja ma sens i uda im się jeszcze wyprzedzić ekipę Jana Urbana.
Bez chłopców z Zabrza
Najciekawszy dzisiejszy mecz odbędzie się natomiast w grupie L, gdzie z identycznym dorobkiem punktowym przewodzą Chorwaci i Czesi. Ci pierwsi mają jednak jedno spotkanie rozegrane mniej, a dysponują wybitnym wręcz bilansem bramkowym 17:1! Udało im się go osiągnąć m.in. dzięki pokonaniu... Czechów 5:1, co było istną demolką naszych południowych sąsiadów.
– To prawdopodobnie nasz szczyt w tych eliminacjach, chociaż za trzy dni mamy kolejny ważny mecz na Wyspach Owczych – przyznał czeski selekcjoner Ivan Hasek, który zdecydował się na dość nietypowe zestawienie swoich najbliższych przeciwników. – W każdym meczu gra się o trzy punkty, ale ten jest tym ważniejszy, że wciąż daje nam nadzieję. Nawet jeśli wynoszą one 0,1 procenta, musimy o nie walczyć – zapowiedział 62-latek. Z naszej perspektywy szkoda, że ostatecznie Hasek nie będzie miał w swoim składzie dwóch przedstawicieli zabrzańskiego lidera ekstraklasy, Lukasa Ambrosa i Patrika Hellebranda. Obaj znaleźli się na liście rezerwowej i poza nią już nie wyszli. Ambros wystąpi natomiast w reprezentacji U-21. – Ten mecz to ogromne wyzwanie dla nas wszystkich, ale wierzymy, że jesteśmy w stanie sobie z nim poradzić – docenił klasę Chorwatów Hasek.
Deklaracja Austriaków
Warto też zerknąć na korespondencyjny pojedynek Austriaków z Bośniakami. Obie drużyny liderują grupie H i liczą na komplet punktów – ci pierwsi z San Marino, drudzy z oczywiście mocniejszym Cyprem. Bośnia i Hercegowina ma jednak jeden mecz rozegrany więcej, w tym... przegrany z Austrią. Zespół spod Alp podejmie outsidera w Wiedniu przy ponad 40-tysięcznej publiczności, która motywuje go do tego, aby... nastrzelać amatorom jak najwięcej goli. – To deklaracja i chcemy jej sprostać – zapowiedział selekcjoner Austrii Ralf Rangnick.
Grupa C – gdzie grają cztery drużyny – rozegra natomiast dopiero trzecią kolejkę, co jest efektem „opóźnienia”, jakie wywołał udział Danii w ćwierćfinałach Ligi Narodów. Skandynawowie liderują tabeli wspólnie ze Szkocją i planują gładko pokonać Białoruś. Znacznie ciekawszy będzie mecz Szkocji i Grecji, a więc drużyn dysponujących podobnym potencjałem. I jedni, i drudzy liczą, że finalnie uda im się wyprzedzić faworyzowaną, ale przecież nie topową Danię.
Grupa C
Czwartek: Białoruś – Dania, Szkocja – Grecja (oba 20.45)
|
1. Dania |
2 |
4 |
3:0 |
|
2. Szkocja |
2 |
4 |
2:0 |
|
3. Grecja |
2 |
3 |
5:4 |
|
4. Białoruś |
2 |
0 |
1:7 |
1 – awans na MŚ, 2 – baraże
Grupa G
Czwartek: Finlandia – Litwa (18.00), Malta – Holandia (20.45)
|
1. Holandia |
4 |
10 |
14:3 |
|
2. Polska |
5 |
10 |
8:4 |
|
3. Finlandia |
5 |
7 |
6:8 |
|
4. Litwa |
5 |
3 |
5:7 |
|
5. Malta |
5 |
2 |
1:12 |
1 – awans na MŚ, 2 – baraże
Grupa H
Czwartek: Austria – San Marino, Cypr – Bośnia i Hercegowina (oba 20.45)
|
1. BiH |
5 |
12 |
11:3 |
|
2. Austria |
4 |
12 |
9:2 |
|
3. Rumunia |
5 |
7 |
10:6 |
|
4. Cypr |
5 |
4 |
5:7 |
|
5. San Marino |
5 |
0 |
1:18 |
1 – awans na MŚ, 2 – baraże
Grupa L
Czwartek: Czechy – Chorwacja, Wyspy Owcze – Czarnogóra (oba 20.45)
|
1. Chorwacja |
4 |
12 |
17:1 |
|
2. Czechy |
5 |
12 |
11:6 |
|
3. Wyspy Owcze |
5 |
6 |
4:5 |
|
4. Czarnogóra |
5 |
6 |
4:9 |
|
5. Gibraltar |
5 |
0 |
2:17 |
1 – awans na MŚ, 2 – baraże
