Finiszowe rozdanie
Czołowe zespoły mają prawo wyboru rywala w play offie, ale chyba nie należy się spodziewać niespodzianek.
Hokeiści GKS-u Tychy finisz sezonu zasadniczego traktują już na luzie. Fot. Łukasz Sobala / Press Focus
Zaledwie trzy kolejki pozostały do końca sezonu zasadniczego, ale nie wszystkie zagadki zostały rozwiązane. Już od kilku tygodni wiadomo, że pierwsze miejsce zapewnił sobie GKS Tychy, który prezentował się najrówniej. O drugie miejsce rywalizują obrońcy tytułu mistrzowskiego z Oświęcimia z ubiegłorocznymi wicemistrzami z Katowic. Hokeiści JKH GKS Jastrzębie mogą jeszcze wskoczyć na podium, ale nie wszystko zależy od nich. Ciągle niewyjaśniona jest sprawa piątego miejsca, bo kandydatów jest trzech i wydaje się, że Energa Toruń jest najbliżej celu. Niemniej zespoły z Krakowa oraz Sosnowca nie powiedziały ostatniego słowa. Ligowy terminarz tego tercetu nie rozpieszcza, ale...
Taryfa ulgowa
Tyszanie już od dawna myślą o rozgrywkach play off i pod ich kątem trenowali w ostatnich tygodniach. Tyscy kadrowicze, podobnie jak ich koledzy, podczas wygranego turnieju EIHC w Sosnowcu tylko potwierdzili wysoką formę. W kadrze znaleźli się obrońca Bartosz Ciura oraz napastnik Bartłomiej Jeziorski, ale obaj mieli problemy z kostką oraz stopą po zablokowaniu strzałów w ostatnich meczach przed przerwą. Obaj odpoczęli, wrócili do zajęć i wyjechali z drużyną na dzisiejszy mecz z Energą Toruń. Znacznie poważniejszą kontuzję ma Matias Lehtonen, który narzeka na więzadła. – Na razie nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu kadry. Nie ma co szaleć, najważniejsze, by był gotów na półfinałowe spotkania – stwierdził szef sekcji, Jarosław Rzeszutko.
Trener Pekka Tirkkonen wraz ze swoim współpracownikami uznali, że reprezentanci, poza Alanem Łyszczarczykiem, nie pojadą do Torunia i będą mogli odpocząć po trzech dniach intensywnego turnieju.
Nie narzekać
Hokeiści z Torunia wcale nie ukrywają wysokich aspiracji i miejsce w półfinale to ich cel. Czy do zrealizowania? Rozkład jazdy mają trudny, bo dzisiaj podejmują GKS Tychy, potem wyjeżdżają do Oświęcimia i grają u siebie z GKS-em Katowice.
– Nie ma się nad czym użalać, bo taki terminarz może nam wyjść na dobre – mocno akcentuje drugi trener Energi, Łukasz Podsiadło. – To jest znakomite przygotowanie do tego, co nasz czeka w play offach. Zawodnicy od razu wskoczą na wyższy pułap. Nie patrzymy w tabelę oraz na rywali, lecz skupiamy na tym, co mamy do wykonania.
Nie tak dawno w Toruniu pojawił się 27-letni Erik Embrich (186 cm, 88 kg) urodzony w Helsinkach, ale posiadający podwójne obywatelstwo fińsko-estońskie. Ma za sobą grę m.in. w ligach fińskich, epizod w KHL, słowackiej i Lidze Alpejskiej. W tym sezonie, tak wynika ze statystyk elite prospect, nigdzie nie występował. Jest etatowym reprezentantem Estonii i partnerem w ataku Roberta Arraka, który odgrywa jedną z wiodących ról w toruńskim zespole.
Pełna mobilizacja
Trenerzy i hokeiści GKS-u Katowice nie tak sobie wyobrażali finisz sezonu zasadniczego. Bartosz Fraszko, jeden z liderów i najlepszy strzelec zespołu, podczas meczu z Włochami (5:2) tak nieszczęśliwie zablokował strzał, że pękła mu kość śródstopia. Nie tak dawno taką samą kontuzję leczył przez pięć tygodni Mateusz Bepierszcz i przerwa Fraszki będzie trwała mniej więcej tyle samo. W tej sytuacji skuteczny skrzydłowy pojawi się zapewne dopiero w półfinałowej rywalizacji play offu.
Napastnicy Mateusz Michalski i Igor Smal również narzekali na urazy, ale być może już będą gotowi do gry. Katowiczanie dzisiaj grają w Krakowie, w piątek u siebie z Zagłębiem, zaś w niedzielę w Toruniu. Komplet punktów jest mile widziany.
Jednak o tym samym myślą hokeiści z Sosnowca, którzy pod kierunkiem Matiasa Lehtonena oraz Mikołaja Łopuskiego prezentują się zgoła inaczej niż za poprzednich trenerów. Grają odważniej, mocnym pressingiem oraz skutecznie. Roman Szturc powoli wraca do zdrowia i zależy od szkoleniowców, czy będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu już na mecz z oświęcimską drużyną. Dominik Nahunko jest po operacji i o tym sezonie może już zapomnieć.
– Wiem, z kim przyjdzie nam się potykać, ale wcale nas to nie deprymuje – uśmiecha się nowy dyrektor sportowy klubu, Karol Pawlik. – Finisz tej części sezonu jest ważny, ale najważniejszy jest play off. Trenerzy prowadzili przygotowania pod tym kątem. Jestem przekonany, że zespół w tej drugiej części pokaże charakter i dobrą grę.
(sow)
TAURON HOKEJ LIGA
Środa, 12 lutego
◾ KRAKÓW, 18.00: Comarch Cracovia – GKS Katowice 3:2 D, 2:5, 2:3, 2:4 *◾ SANOK, 18.00: Texom STS – Podhale Nowy Targ 2:0, 5:3, 7:1, 5:3
◾ TORUŃ, 18.30: Energa – GKS Tychy 1:3, 2:7, 4:3 D, 3:2 D
◾ SOSNOWIEC, 19.00: EC Będzin Zagłębie – Re Plast Unia Oświęcim 1:3, 4:3, 2:6 , 5:4 K
◾ JKH GKS Jastrzębie pauzuje
Mecze są transmitowane na platformie polskihokej.tv.
______________
* - dotychczasowe wyniki