Sport

Finał tuż-tuż

PUCHAR CHALLENGE

Każde ogranie, nawet w bloku, Wilfredo Leona, sprawiało graczom z Lizbony mnóstwo satysfakcji. Fot. cev.eu

Lublinianie wciąż bez straty choćby seta w europejskich pucharach! W pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Challenge ograli w Lizbonie Sporting, nie musząc nawet prezentować wszystkich walorów. Gospodarze nie mieli bowiem umiejętności, by im zagrozić. Mieli chwile chwały, gdy w drugiej odsłonie, potrafili zdobyć pięć kolejnych punktów, albo gdy udawało im się dokładnie przyjąć serwis Wilfredo Leona lub zablokować ataki Jana Nowakowskiego czy Kewina Sasaka. Na wynik nie miało to jednak większego wpływu. Przewaga naszej drużyny była zdecydowana.

Rewanż 26 lutego w Lublinie.

(mic)

◼  Sporting CP Lizbona – Bogdanka LUK Lublin 0:3 (18:25, 21:25, 18:25)

SPORTING: Sinitsia (1), Licek (12), Aguener (2), Valencia Gonzalez (10), Galabov (7), Semedo Tavares (7), Sousa (libero) oraz Velazquez Escalante, Nascimento, Lersch Da Silveira. Trener Joao COELHO.

BOGDANKA LUK: Komenda (2), Leon (10), Nowakowski (3), Sasak (10), Sawicki (14), McCarthy (4), Hoss (libero) oraz Malinowski (6), Grozdanow (2). Trener Massimo BOTTI.

Sędziowali: Dimitris Koukounis (Cypr) i Stefano Cesare (Włochy). Widzów 849.

Przebieg meczu

I: 7:10, 9:15, 12:20, 18:25.

II: 5:10, 11:15, 13:20, 21:25.

III: 10:9, 13:15, 17:20, 18:25.

Bohater – Mikołaj SAWICKI.